Lata mijają, opinie pozostają bez zmian

Mija 20 lat od prezentacji modelu C70 Volvo podczas Paris Motor Show w 1996 roku. Pierwsze od czasu P1800 coupe zachwyciło wówczas niespotykanym dotąd smukłym nadwoziem – łukowatą linią dachu i poszerzonymi bokami. Dzięki temu Volvo miało niezmieniony rozstaw osi wobec bazowego modelu 850, ale bardziej elegancki wygląd.

Podkreślano, że projekt auta powstał w małym zespole motoentuzjastów, którzy pod wodzą Hakana Abrahamssona, we współpracy z brytyjską firmą TWR postanowili stworzyć model całkowicie unikalny. Jak widać, skutecznie.

– To bez wątpienia był najfajniejszy projekt, w jaki byłem zaangażowany – komentował Hakan Abrahamsson.

Od początku samochód miał być również produkowany w wersji cabrio.

 

– Wyrzuciliśmy pudełko, ale zostawiliśmy zabawkę w środku – powiedział po premierze prasowej ówczesny dyrektor designu Volvo, Peter Horbury.

Volvo C70 wyraźnie zaznaczyło się jako kamień milowy kolejnych modeli szwedzkiej marki pod względem stylu. Do dyspozycji pasjonatów aut oddano 17 kolorów nadwozia i 40 różnych kombinacji wnętrza, wyposażonych dodatkowo we wszystkie dostępne w tamtych czasach systemy bezpieczeństwa.