Krytyka komentarzy o protestach „żółtych kamizelek”

 


  • Francuski minister zaapelował do Donalda Trumpa o zaprzestanie komentarzy o Francji

  • To reakcja na wpisy prezydenta USA na Twitterze o protestach żółtych kamizelek

  • Jak wskazywał Donald Trump, protestujący skandują hasło „Chcemy Trumpa!”

Minister spraw zagranicznych we Francji Jean-Yves Le Drian wezwał prezydenta USA Donalda Trumpa do zaprzestania komentarzy na temat wewnętrznych spraw kraju. Apel to reakcja na komentarze prezydenta USA o protestach żółtych kamizelek, które zamieszczał na Twitterze.

– Mówię Donaldowi Trumpowi i prezydent Republiki Emmanuel Macron też mu to mówił: nie jesteśmy stroną amerykańskich debat, więc proszę pozwolić naszemu narodowi żyć po swojemu – powiedział minister spraw zagranicznych w oświadczeniu.

Wpisy prezydenta USA Donalda Trumpa podsumowały czwarty z rzędu weekend, w którym na ulicach Francji miał miejsce protest żółtych kamizelek i powiązały je z paryskim porozumieniem klimatycznym.

– Porozumienie paryskie nie działa po myśli Paryża. Protesty i zamieszki w całej Francji. Ludzie nie chcą płacenia dużych sum pieniędzy, w znacznej mierze państwom Trzeciego Świata (gdzie ich wykorzystanie jest wątpliwe) po to, by być może chronić środowisko. Skandują „Chcemy Trumpa!”. Pozdrawiam Francję – napisał na Twitterze Donald Trump.

infoplanet wydarzenia francja donald trump przesadzil post

Wcześniej prezydent USA podał dalej na Twitterze wpis Charliego Kirka – szefa młodzieżowej organizacji konserwatywnej Turning Point w USA – które potwierdzał, że w czasie protestów żółtych kamizelek na ulicach Paryża skandowano hasło „Chcemy Trumpa!”.

kup artykuly platne