No make up – trend czy filozofia życia?

 

Wiele kobiet w Korei Południowej nigdy nie opuściło domu bez makijażu. Nawet wyjście do supermarketu wymaga wiele przygotowań. Co więcej, twierdzą, iż nienawidzą swojej naturalnej twarzy. Dostosowanie się do reguł urody rutynowo trwa 2 godziny. Zdarza się zatem, że Koreanki ograniczają czas przeznaczony na sen i jedzenie, żeby wyglądać lepiej.

– Gdybym wyszła bez makijażu, nikt nie miałby do mnie zaufania. Czułabym się zawstydzona, że ktoś na mnie patrzy. Nawet gdybym była spóźniona, najpierw nałożyłabym makijaż – mówi 21-latka z Korei Południowej.

Już w 1968 roku, feministki z USA zaprotestowały przeciwko konkursowi piękności Miss America, odrzucając biustonosze, lakiery do włosów, makijaż, pasy, gorsety, sztuczne rzęsy, wysokie obcasy i inne przedmioty, które uważały za symbole ucisku. 50 lat później młode kobiety z Korei Południowej zainspirowały podobny ruch, niszcząc drogie produkty do makijażu lub skracając sobie włosy przed zamieszczeniem zdjęć w mediach społecznościowych i zachęcając innych do tego samego.

– Zasadniczo ruch to bunt przeciw społeczeństwu zdominowanego przez mężczyzn. Ma elementy odrzucenia istniejącej znormalizowanej kobiecej urody i biznesu piękna – komentuje profesor socjologii na uniwersytecie Chung-Ang w Seulu Lee Na-young.

Kobiety podejmują również działania w ramach ogólnokrajowego strajku. W pierwszą niedzielę każdego miesiąca zachęcają inne mieszkanki Korei Południowej, aby nie kupowały ubrań i przyborów do makijażu, nie czesały włosów i porzuciły inne działania, które przyczyniają się do rozwoju branży kosmetycznej.

Uroda kreuje w Korei Południowej wielki biznes piękna. Kraj jest jednym z 10 największych rynków kosmetycznych na świecie i według danych firmy Mintel w 2017 roku generuje przychody rzędu około 13 mld dolarów. Ponadto kraj od dawna znany jest jako światowa stolica chirurgii plastycznej. Jak podaje National Youth Police Institute, około 22% kobiet przyznaje się, że poddało się operacji plastycznej, ponieważ „wygląd jest ważny”.

W 2018 roku Korea Południowa zajęła 115. miejsce na 149 krajów pod względem różnicy płci między mężczyznami i kobietami – wynika z raportu Światowego Forum Ekonomicznego. TO w tym kraju występuje również najwyższa dysproporcję w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn wśród wszystkich krajów OECD. Według Ministerstwa Równości Płci i Rodziny w Korei Południowej tylko 3% menedżerów w 500 najlepszych południowokoreańskich firmach i 17% członków Zgromadzenia Narodowego to kobiety.

Co gorsza, feministki w Korei Południowej nadal borykają się ze znaczną dezaprobatą ze strony młodych mężczyzn. Według badania przeprowadzonego w zeszłym miesiącu przez Realmeter, 76% południowo-koreańskich mężczyzn w wieku 20 lat i 66% mężczyzn w wieku 30 lat sprzeciwiało się ruchowi feministycznemu w kraju.

kup artykuly platne