Problem napływu islamistów

 

Niemcy wesprą Tunezję w tym i przyszłym roku sumą 34 mln euro na sprzęt do ochrony granicy z Libią, zdestabilizowaną po upadku reżimu Muammara Kadafiego w 2011 roku.

Jak potwierdził w piątek rzecznik rządu niemieckiego, Berlin przekaże Tunisowi w tym roku 16 mln euro na przenośne systemy radarowe i kamery dalekiego zasięgu, a w przyszłym roku dodatkowe 18 mln euro na stałe elektroniczne urządzenia kontroli granic.

Rząd w Tunezji chce zapobiec napływowi terrorystów i broni z Libii, która oprócz walk o kontrolę nad krajem między licznymi regionalnymi siłami i bojówkami cierpi z powodu działalności różnych grup dżihadystów, w tym z Państwa Islamskiego (IS).

Problemy z przemytem oraz islamistami pojawiają się też w ostatnich latach na granicy Tunezji z Algierią.

W Tunezji od ponad dwóch lat panuje stan wyjątkowy, wprowadzony po zamachu terrorystycznym na hotelowej plaży w Susie w czerwcu 2015 roku. W tym tygodniu stan wyjątkowy został przedłużony o kolejne trzy miesiące.

Kilka dni temu Unia Afrykańska podała, że ostatnie porażki IS mogą spowodować powrót na kontynent około 6 tys. członków tej organizacji. Wezwała kraje Afryki do ścisłej współpracy w walce z terroryzmem.

Libia jest też obecnie główną bramą dla większości afrykańskich migrantów usiłujących przedostać się do Europy oraz motorem działalności dla znanych z brutalności przemytników ludzi.

Państwa Grupy Wyszehradzkiej, w tym Polska, zadeklarowały w czwartek przekazanie 35 mln euro na wsparcie Włoch w projektach mających na celu powstrzymanie nielegalnej migracji z Libii.

Źródło: