Ponownie zniszczono pomnik pamięci

 



  • Zniszczenie pomnika w Hucie Pieniackiej w obwodzie lwowskim na Ukrainie




  • Celem krzyż upamiętniający Polaków zamordowanych przez UPA w 1944 roku




  • Komentarz ministra spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkina



 

W Hucie Pieniackiej w obwodzie lwowskim na Ukrainie doszło do ponownego aktu wandalizmu. Zniszczony został krzyż upamiętniający Polaków zamordowanych przez UPA w 1944 roku, który po raz pierwszy został wysadzony w styczniu.

Na krzyżu czerwoną farbą namalowano swastykę, a czarnym kolorem pod nią umieszczono tryzub – herb Ukrainy. Ponadto na tablicach z nazwiskami ofiar zbrodni pojawiły się wulgarne określenia oraz napis „Smert Lacham”, czyli Śmierć Lachom.

Informacje o dewastacji pojawiły się w mediach społecznościowych. Fakt potwierdziła zdjęciami ukraińska organizacja Zachodni Informacyjny Front.

Dewastacja została również potwierdzona przez przedstawiciela administracji rejonowej terytorium Huty Pieniackiej Wołodymyra Adamca.

– To ja odkryłem te zniszczenia. W niedzielę, kiedy byłem na cmentarzu w Podkamieniu, gdzie doszło do dewastacji polskiego pomnika, coś mnie tknęło, żeby pojechać do Huty. Zobaczyłem te napisy i poinformowałem o tym policję i Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy. Szkody zostały natychmiast usunięte – relacjonował.

Incydent skomentował minister spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkin, który określił profanację pomnika polskich ofiar UPA barbarzyństwem i stanowczo ją potępił.