Młodzi sprawcy zabili na tle narodowościowym

Harlow to niewielkie miasto leżące niedaleko Londynu. Mieszkają w nim dwa tysiące Polaków. Już od dawna spotykają się oni z wyzwiskami, ale ostatnio zaczęło dochodzić także do fizycznych ataków, a poszkodowani trafiali do szpitala.

Tym razem doszło do tragedii. Dwaj Polacy – w wieku 40 i 43 lat – późnym wieczorem jedli pizzę na placu, kiedy podeszła do nich grupa około dwudziestu nastolatków. Najpierw zaczęli obrażać Polaków, a później ich pobili.

Nieprzytomnych mężczyzn znaleźli wezwani na miejsce policjanci. Polaków odwieziono do szpitala, gdzie 40-letni Arkadiusz J. zmarł w wyniku poważnych obrażeń głowy. Stan 43-latka był już wówczas stabilny – jego życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo.

Funkcjonariusze zatrzymali jak dotąd sześciu napastników w wieku 15-16 lat. Nie potwierdzono jeszcze ich motywów. Wiele wskazuje jednak na to, iż było to pobicie na tle narodowościowym.

– Według naszej wiedzy, nie wszystkie osoby z grupy nastolatków, która pojawiła się na placu, brały udział w ataku – powiedział starszy oficer śledczy Al Pitchen.

W wyniku zdarzenia policja wzmocniła ochronę polskiej dzielnicy w Harlow.