Kandydat planuje współpracę z Polską, Czechami, Słowacją i Węgrami

Druga tura tegorocznych wyborów prezydenckich w Austrii odbyła się 22 maja. Gdy ogłoszono wyniki, okazało się, że Norbert Hofer z prawicowo-populistycznej Austriackiej Partii Wolności przegrał trzydziestoma tysiącami głosów z Alexandrem Van der Bellenem, kandydatem Zielonych. Wkrótce potem wyszło jednak na jaw, że przy liczeniu głosów i publikowaniu wyników głosowania miały miejsce nieprawidłowości i Trybunał Konstytucyjny zarządził powtórkę drugiej tury.

Głosowanie miało odbyć się 2 października, ale wczoraj przeniesiono je na 4 grudnia. Powodem są rozpadające się koperty, które uniemożliwiłyby dopuszczalne w Austrii głosowania drogą pocztową.

Tymczasem Norbert Hofer, który przekonany jest o swoim zwycięstwie, spotyka się już z politykami europejskich państw. Po rozmowie Miloszem Zemanem, prezydentem Czech, złożył nawet bardzo ważną deklarację: wyraził chęć wprowadzenia Austrii do Grupy Wyszehradzkiej, w której znajdują się dziś Czechy, Polska, Słowacja i Węgry.

– Norbert Hofer zaprezentował swój projekt Unii w Unii, co z grubsza odpowiada idei rozszerzonej Grupy Wyszehradzkiej – potwierdził Jirzi Ovczaczek, rzecznik prasowy czeskiego prezydenta.