Zmartwienia Hiszpanii

 

Tendencje niepodległościowe w Katalonii były w październiku drugim po bezrobociu największym zmartwieniem Hiszpanów – wynika z sondażu ośrodka badań społecznych CIS. We wrześniu kwestia niepodległości była na 9. miejscu wśród problemów Hiszpanów.

W sondażu, którego wyniki opublikowano we wtorek, 29 proc. ankietowanych zadeklarowało, że kwestia katalońskiej niepodległości jest ich największym zmartwieniem; we wrześniu było to zaledwie 7,8 proc. badanych.

Jednocześnie to bezrobocie wciąż pozostaje najbardziej niepokojącym Hiszpanów problemem – jako taki wskazało je w październiku 66,2 proc. badanych.

Hiszpańskie media podkreślają, że sondaż przeprowadzono 2-11 października, bezpośrednio po uznawanym przez władze w Madrycie za nielegalne referendum niepodległościowym w Katalonii.

W tym samym badaniu spytano prawie 2,5 tys. Hiszpanów także o sympatie polityczne. Gdyby wybory odbyły się dziś, rządząca Partia Ludowa utrzymałaby rząd mniejszościowy z 28-procentowym poparciem (spadek z 28,8 w lipcu). Na opozycyjną liberalną partię Ciudadanos głosowałoby obecnie 17,5 proc. badanych (plus 3 pkt proc. od lipca), a na socjalistów 24,2 proc. (minus 0,7 pkt proc.).

27 października hiszpański Senat zaaprobował przejęcie przez rząd centralny Mariano Rajoya władzy w Katalonii w celu zahamowania procesu odrywania się tego regionu od reszty kraju. Nastąpiło to krótko po przyjęciu przez kataloński parlament w tajnym głosowaniu rezolucji o ustanowieniu niezależnej od Hiszpanii Republiki Katalonii. Jej podstawą było referendum niepodległościowe z 1 października, w którym zwyciężyli zwolennicy secesji.

28 października Madryt opublikował w internecie decyzję dotyczącą odwołania katalońskiego premiera Carlesa Puigdemonta, członków jego gabinetu oraz ponad 130 wysokich rangą katalońskich urzędników. Równocześnie też ogłoszono datę przedterminowych wyborów parlamentarnych w Katalonii – 21 grudnia br.

p style="text-align: center;">

 

W czwartek sąd w Madrycie wydał zgodę na aresztowanie dziewięciu ministrów rządu Puigdemonta. Dzień później z aresztu zwolniony został za kaucją w wysokości 50 tys. euro Santi Vila, dotychczasowy minister przedsiębiorczości.

W Belgii przebywa jeszcze pięciu członków odwołanego przez Madryt rządu Katalonii: premier i czterech jego ministrów. W piątek hiszpański sąd wydał zgodę na Europejski Nakaz Aresztowania (ENA) tych osób. Mają oni pojawić się przed belgijskim sądem 17 listopada; nie mogą opuszczać terytorium Belgii i muszą przebywać pod stałym adresem.

Źródło: