Burger King zaprasza śmiertelnie chorego psa na cheesburgery

 

U dziesięcioletniego Cody, mieszanki boksera i labradora, około dwa miesiące temu zdiagnozowano raka, dając psu zaledwie od jednego do trzech miesięcy życia. Smutną wiadomością jego właściciel Alex Karcher podzielił się w mediach społecznościowych.

– Moja rodzina i ja byliśmy zrozpaczeni nowiną, ale zdecydowaliśmy, że postaramy się, aby ostatnie dni jego życia była jak najlepsze. Do ulubionych przyjemności Cody’ego należy zjadanie cheesburgerów, dlatego, odkąd się dowiedzieliśmy, każdego dnia, kupowaliśmy mu cheeseburgera, aby jedzenie leków było przyjemniejsze – napisał Alex Karcher na Twitterze.

Któregoś dnia, kiedy właściciele Cody’ego zatrzymali się w Burger Kingu w Toledo, aby kupić cheeseburgera, dowiedzieli się, że pies może w ich restauracji jeść za darmo. W podzięce nazwał on pracowników fast-foodu „najlepszymi w okolicy”.

– Nie potrafię wyrazić, jak wiele to dla nas znaczy, jesteśmy wzruszeni – komentuje Karcher. – Dziękujemy sieci Burger King za okazanie miłości i życzliwości w stosunku do mojej rodziny i naszego psa, Cody’ego. Doceniamy to bardziej niż jesteśmy w stanie opisać słowami.

– Świat potrzebuje więcej życzliwości i empatii. Dziękujemy, że dajecie nam szansę, abyśmy mogli okazać ją Cody’emu – odpowiadają pracownicy firmy.