Spór o ubezpieczenia zdrowotne

 

Administracja prezydenta Donalda Trumpa chce ułatwić ubezpieczycielom sprzedaż krótkoterminowych „pakietów zdrowotnych” mających stanowić atrakcyjną alternatywę dla osób zmagających się z wysokimi składkami ubezpieczeniowymi.

Nie mogąc całkowicie zlikwidować praw uchwalonych w trakcie urzędowania Baracka Obamy, obecny prezydent prawdopodobnie stara się zbudować alternatywę dla osób nieobjętych podstawowymi świadczeniami medycznymi.

Biały Dom szacuje, że składki na krótkoterminowe ubezpieczenie zdrowotne mogą stanowić około jednej trzeciej kosztów kompleksowego ubezpieczenia. Standardowy srebrny pakiet zgodny z Obamacare kosztuje obecnie 481 dolarów miesięcznie dla 40-letniej niepalącej osoby. Koszt pakietu krótkoterminowego może wynosić 160 dolarów miesięcznie lub nawet mniej.

Nie ma jednak pewności, czy mniejsze koszty przełożą się na szerokie zainteresowanie konsumentów.

Krytycy programu twierdzą, że cały pomysł to „śmieciowe ubezpieczenia”. W badaniu aktualnych planów przeprowadzonym przez Kaiser Family Foundation nie stwierdzono, by krótkoterminowe ubezpieczenia obejmowały np. opiekę położniczą. Wiele z nich nie pokrywa również kosztów leków na receptę ani też leczenia uzależnień, co jest wymagane na mocy ustawy Obamacare.

Jak dotąd krótkoterminowe pakiety zdrowotne były niszowym produktem dla osób w okresie przejściowym: zmieniających pracę, przechodzących na wcześniejszą emeryturę lub przebywających na zwolnieniu rodzicielskim.