Apel o wznowienie rozmów ws. wojny domowej w Jemenie

 

W oświadczeniu wydanym w poniedziałek Biały Dom zaapelował do wszystkich stron konfliktu w Jemenie o wznowienie rozmów nt. rozwiązań politycznych, które pozwoliłyby zakończyć wojnę domową w tym kraju – poinformowała agencja Reutera.

Osiągnięcie tego celu staje się coraz trudniejsze. "Śmierć b. jemeńskiego prezydenta Alego Abd Allaha Salaha dodała wiatru w skrzydła Hutich, którzy nie kryją radości i świętują na ulicach z tego powodu" – pisze w komentarzu agencja Reutera, przypominając, że w niedzielę z terenów kontrolowanych przez Hutich został wystrzelony pocisk, który uderzył w Abu Dabi.

Incydent ten – zdaniem pragnącego zachować anonimowość dyplomaty amerykańskiego – pokazuje "jak wielką destabilizację dla całego regionu niesie ten konflikt, a także w jaki sposób władze irańskie wykorzystują go, by zrealizować swe ambicje".

Prezydent Jemenu Abd ar-Rab Mansur al-Hadi wezwał w poniedziałek Jemeńczyków do powstania przeciw szyickim rebeliantom Huti. W przemówieniu transmitowanym na żywo w saudyjskiej telewizji al-Arabija uznawany przez społeczność międzynarodową prezydent al-Hadi wezwał także Jemeńczyków do jedności i apelował o nowy rozdział w walce z rebeliantami Huti, których nazwał "irańskimi milicjami".

Według cytowanego przez AFP źródła z otoczenia prezydenta wydał on ponadto w poniedziałek rozkaz swoim oddziałom, by odbiły Sanę z rąk rebeliantów, przy wsparciu kierowanej przez Saudyjczyków sunnickiej koalicji arabskiej, która od 2015 roku zwalcza Hutich w Jemenie.

Wcześniej w poniedziałek al-Arabija poinformowała o śmierci Salaha, który zginął w walkach z wspieranymi przez Iran rebeliantami Huti. Później informację tę potwierdziła partia nieżyjącego polityka.

Salah był do niedawna głównym sojusznikiem Hutich, którzy od 2014 r. walczą z siłami prezydenta al-Hadiego. Jednak 29 listopada w Sanie, która pozostawała pod wspólną kontrolą Hutich i sił Salaha, rozpoczęły się między nimi krwawe starcia, a 2 grudnia sojusz został zerwany. Konflikt dotyczył kontroli nad finansami i podziału władzy; pogłębił się w związku z podejrzeniami o tajne kontakty Salaha z Rijadem.

Jemen pogrążony jest w chaosie od 2011 roku, gdy społeczna rewolta położyła kres wieloletnim dyktatorskim rządom Salaha. Konflikt nasilił się, gdy w marcu 2015 roku interwencję w Jemenie rozpoczęła Arabia Saudyjska. Rebelianci kontrolują obecnie Sanę oraz rozległe terytoria na północy i zachodzie kraju, a władza al-Hadiego, któremu podlega tylko południowa część kraju, jest w znacznej mierze iluzoryczna.

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) od początku militarnej interwencji z 2015 roku w Jemenie zginęło około 9 tys. osób, w większości cywilów, a ponad 50 tys. zostało rannych; organizacje humanitarne liczbę ofiar śmiertelnych konfliktu szacują na ponad 10 tys.

Źródło: