Włosi oszczędzają na reklamówkach

 

We włoskich supermarketach można pakować warzywa i owoce do torebek, które przyniesie się ze sobą z domu. Dzięki temu unika się obowiązkowej opłaty za opakowania, która została wprowadzona decyzją włoskiego Ministerstwa Środowiska od 1 stycznia.

Obowiązkowe opłaty za opakowania za każdą cienką, foliową torebkę, do której wkłada się w supermarketach owoce i warzywa, wynoszą od 1 do 5 eurocentów. Ich wprowadzenie wywołało falę krytyki klientów i uruchomiło ich wyobraźnię w zakresie wymyślania sposobów na uniknięcie opłaty. Przykładowo, klienci ważyli osobno każde warzywo i naklejali cenę bezpośrednio na jego powierzchni. Dlatego – po wielu protestach – Ministerstwo Środowiska postanowiło znowelizować przepisy i umożliwić korzystanie w supermarketach z własnych woreczków.

Resort skonsultował się w tej sprawie z Ministerstwem Zdrowia, które wydało dodatkowe rozporządzenie, określające wymogi toreb na warzywa i owoce przynoszonych z domu. Mają one być nowe, jednorazowe, biodegradowalne i przeznaczone do pakowania artykułów żywnościowych. Jednocześnie obowiązek sprawdzenia, czy przyniesione z domu torebki spełniają wymagania, nałożono na sprzedawców przy kasie. To z kolei wywołało falę protestów kasjerów, którzy w dodatkowym obowiązku widza przyczynę wydłużenia kolejek przy kasach.

Kontrowersyjne opłaty za opakowania – oprócz protestów – spowodowały wzrost sprzedaży internetowej jednorazowych torebek. W sieci pojawiły się oferty sprzedaży kompletów 500 opakowań w cenie 16 euro, czyli po 3 eurocenty za sztukę.

Źródło: