Dyrektor firmy SpaceX upublicznił autorską wizję podróży kosmicznych

Człowiek ostatni raz stanął na innym obiekcie pozaziemskim ponad 44 lata temu. Dziś Elon Musk, twórca projektu SpaceX, pomysłodawca PayPala i Tesli, postanowił zaproponować światu realną opcję lotów załogowych na czerwoną planetę.

Niemożliwe? Musk twierdzi, że wręcz przeciwnie. Zaprezwentował Interplanetary Transport System – konstrukcję, która działając jak rakieta nośna będzie wysyłać tam i z powrotem statek kosmiczny z setką ludzi na pokładzie. Największa rakieta na świecie, która będzie nazywać się SpaceX, ma działać jak transporter zbiorników z paliwem i załogowych statków z Ziemi na kosmiczną stację parkingową, a następnie na Marsa.

Firma Muska zakłada, że podczas jednej misji można przewieźć ładunek liczący 450 ton. Trasa pokonywana z prędkością 100 000 km/h miałaby trwać 30–80 dni.

Kilka dni przed konferencją w Meksyku SpaceX dokonał wstępnych testów silnika Raptor, napędzającego rakietowego giganta. Następne doświadczenia systemu przewozowego potrwają do lata 2022 roku.

Pomysł Muska jest dość śmiały, co potwierdzają naukowcy z NASA. Technologia, jaką chce się posiłkować SpaceX jest dopiero w fazie testów, sprawę komplikuje dodatkowo bardzo napięty grafik badań. Do 2022 roku, na który planuje się pierwszy lot, zostało bowiem tylko 5 lat.