Ponad 1700 osób opuściło Big Island

 

Po erupcji wulkanu Kilauea, jednego z pięciu na największej wyspie Hawajów – Hawaii, zwanej też Big Island – ewakuowanych zostało ponad 1700 osób. W wyniku pojawienia się lawy, wyrzucanej z krateru na wysokość ponad 61 metrów w górę, zniszczonych zostało 31 domów.

– Liczba zniszczonych domów może jeszcze wzrosnąć – stwierdziła rzeczniczka hrabstwa Hawaje Janet Snyder.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez władze Hawajów, roztopione skały, toksyczny gaz i para wodna, wydobywające się z krateru wulkanu, zniszczyły domostwa w osadzie Leilani Estates. Ich mieszkańcy mogą pozostawać poza terenem osady przez dłuższy czas.

– Około 240 osób i ich 90 zwierząt domowych spędziło noc z soboty na niedzielę w tymczasowych schronieniach – podsumował Amerykański Czerwony Krzyż.

Wybuch wulkanu Kilauea to efekt serii trzęsień ziemi, do którego doszło w czwartek. Wsztrąs miał magnitudę 5,0. Lawa, wydobywające się z krateru wulkanu, rozlała się na powierzchni ok. 3,6 ha. Nie wiadomo jeszcze, czy i kiedy zatrzyma się lub bardziej rozprzestrzeni.

Źródło: