Brak precyzji prowadzi do nadmiernej cenzury

 

Jak oświadczyła niezależna ekspert Rady Praw Człowieka ONZ Fionnuala Ni Aolain, Facebook powinien stworzyć nową definicję terroryzmu, która będzie na tyle precyzyjna, by władze państw na jej podstawie nie mogły blokować działających legalnie grup opozycji lub dysydentów.

– Wykorzystywanie zbyt szerokich i nieprecyzyjnych definicji, jako podstawy do przyznawania dostępu i korzystania z platformy Facebooka może prowadzić do dyskryminacji, nadmiernej cenzury lub przypadków dowolnego odmawiania dostępu do korzystania z usług Facebooka – stwierdziła Aolain.

Dlatego w dokumencie skierowanym do szefa Facebooka Marka Zuckerberga ekspert Rady Praw Człowieka ONZ oceniła, że serwis traktuje jako organizacje terrorystyczne wszystkie grupy pozarządowe, które realizują swoje cele za pomocą przemocy.

– Wykorzystanie tak szerokich definicji jest szczególnie niepokojące w obliczu rządów, które stygmatyzują różnorakie formy sprzeciwu (zarówno metodami pokojowymi, jak i z wykorzystaniem siły) jako terrorystyczne – stwierdziła.

Ingerencja Aolain to reakcja na usunięcie przez Facebooka kont należących do 20 osób i organizacji w Birmie, które zostały przez ONZ powiązane z naruszeniami praw człowieka. Wśród zablokowanych kont jest profil naczelnego dowódcy birmańskie armii.

Źródło: 

kup artykuly platne