50 języków do wyboru

 

Fiński system szkolnictwa kładzie nacisk nie tylko na naukę lokalnego języka i kultury, innych języków obcych, ale także pomaga uczniom w nauce ich własnego języka ojczystego, w tym polskiego.

"Finlandia daje możliwość nauki drugiego własnego języka ojczystego. Dziecko mówiące w domu dwoma językami – np. polskim i fińskim, po nauce w fińskiej szkole może znać nawet pięć języków i to wcale nie jest rzadkość" – powiedziała PAP Anna Kozar-Poikonen, animator kultury, działająca w ramach Nordyckiej Unii Oświaty Polonijnej (NUOP) oraz będąca w zarządzie Polonijnego Towarzystwa Oświatowo-Kulturalnego PTOK w Finlandii.

Obecnie w Finlandii każdy w szkole uczy się fińskiego lub szwedzkiego (posługuje się nim ok. 5,5 proc. społeczeństwa), które są językami urzędowymi. Oprócz tego uczniowie pobierają naukę języków obcych – angielskiego, a następnie drugiego obcego. Potem dochodzi także obowiązkowa nauka drugiego krajowego języka urzędowego.

W lokalnych szkołach na terenie całego kraju organizowane są także dobrowolne lekcje z ok. 50 języków ojczystych, w tym z języka polskiego. W samej tylko aglomeracji helsińskiej – Helsinki, Espoo, Vantaa – skupiającej ponad 1 mln mieszkańców, dobrowolne lekcje są z ok. 40 języków ojczystych.

Bezpłatna nauka własnego języka ojczystego dla dzieci w wieku szkolnym przeprowadzana jest w wymiarze 2 godzin tygodniowo. Gminy organizują bezpłatne kursy języka ojczystego w zależności od minimalnej liczby chętnych (np. 4, 6 czy 10 osób w zależności od miasta) i dostępności nauczyciela danego języka.

"Mocna podstawa własnego języka ojczystego jest bardzo ważna w rozwoju i nauce lokalnego języka i kultury" – przyznała w rozmowie z PAP Anni Parnanen, pedagog nauczania wczesnoszkolnego z Helsinek. Fińscy nauczyciele zachęcają, aby dzieci w domach mówiły w tym języku, którego używają ich rodzice.

Anna Kozar-Poikonen, która prowadzi także Klub Polonijny w Lohji, a jej dzieci uczęszczają do lokalnego przedszkola i szkoły (starsze naukę polskiego pobiera w szkole w Espoo), wskazuje na kilka szczególnych elementów fińskiego systemu nauczania.

Wymienia m.in. nacisk na rozwój postawy obywatelskiej, czy wspólnych przedsięwzięć uczniów np. akcji zbierania funduszy na wycieczkę. Zwraca uwagę na ogólnokrajową akcję niedokuczania czy niedyskryminowania innych ze względu na wyznanie, kolor skóry, czy orientację seksualną.

Fińską szkołę wyróżnia także technologia. "Widok ładującego się tabletu w szafce ucznia, aby był gotowy jako pomoc naukowa na następny dzień jest normą" – przyznała Kozar-Poikonen. Jednocześnie na zajęciach, także dla młodszych dzieci, popularne są tradycyjne prace ręczne, np. dzieci szyją na maszynie, czy robią mebelki dla lalek.

Rozmówczyni PAP wskazuje także na elementy, które wspierają rozwój międzykulturowy. Np. w 100-lecie niepodległości Finlandii 6 grudnia 2017 r., organizowanego pod hasłem "Razem", dzieci, zapalając świeczki na torcie na cześć kraju, dziękowały za "czyste powietrze", "piękne lasy" oraz to "że mogą być tym, kim chcą".

Pewnym zwyczajem w niektórych przedszkolach czy szkołach jest także to, że w ramach obchodów fińskiego dnia niepodległości dzieci innych narodowości mogą przynieść np. flagi swoich krajów i wtedy wszyscy mogą poznać część ich kultury.

W nauce języka polskiego za granicą, jak przyznała Kozar-Poikonen, dość dużym problemem są zbyt wyszukane i archaiczne słowa używane w polskich podręcznikach, których to dzieci polonijne nie miały możliwości poznać, a następnie używać, aby je przyswoić.

"W ramach NUOP uważamy, że powinien powstać wspólny polski podręcznik służący realizacji polskiego programu nauczania np. dla krajów nordyckich, gdzie są podobne zasady kulturowe i kształcenia" – powiedziała Kozar-Poikonen. To ułatwiłoby nie tylko naukę polskiego za granicą, ale także pomogłoby dzieciom kontynuować naukę po polsku w ramach "akcji powroty" – tłumaczyła.

Nauka języka polskiego, a także poznawanie wiedzy o kulturze polskiej jest możliwa także w Szkolnym Punkcie Konsultacyjnym (SPK) działającym przy polskiej ambasadzie w Helsinkach.

Według danych fińskiego Centralnego Urzędu Statystycznego w 2016 roku spośród osób zarejestrowanych w krajowym systemie ewidencji ludności język polski jako pierwszy język komunikacji wskazało blisko 5,1 tys. osób; w 2010 r. było to blisko 2,9 tys., zaś w 2004 r. – ok. 1,3 tys. osób.

Przedstawiciele polonijnych środowisk oświatowych spotkają się w piątek z minister edukacji narodowej Anną Zalewską, która w czwartek przybywa z oficjalną wizytą do Finlandii, gdzie będzie do soboty.

Źródło: Z Helsinek Przemysław Molik