Rosyjski Nord Stream 2 ominie Danię

 

Budowany na dnie Bałtyku gazociąg Nord Stream 2 łączący Rosję z Niemcami może ominąć duńskie wody terytorialne. Tym samym pokona najważniejszą obecnie przeszkodę stojącą na drodze do zakończenia inwestycji. Dania była ostatnim krajem, który sprzeciwiał się budowie instalacji na obszarze swoich wód terytorialnych.

– Opracowaliśmy alternatywną trasę, która nie będzie wymagać żadnych dodatkowych zezwoleń – powiedział cytowany przez dziennik Vedomosti członek zarządu austriackiego OMV Manfred Leitner, podkreślając jednocześnie, że koszt projektu wyniesie 9,5 mld euro.

Podobno trasa będzie przebiegać poprzez strefę ekonomiczną Danii na północ od wyspy Bornholm, nie zaś przez jej wody terytorialne, co wymaga zgody rządu danego kraju. Wcześniej Szwecja stwierdziła, że nie ma podstaw do blokowania Nord Stream 2, ale po tym, jak 18 czerwca kongres USA wprowadził ustawę nakładającą sankcje na rosyjski gazociąg, projekt nadal jest zagrożony.


Szczyt prezydenta USA Donalda Trumpa z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w Helsinkach nie doprowadził do przedstawienia jasnego stanowiska USA w sprawie Nord Stream 2. Wiadomo jednak, że gazociąg konkuruje z amerykańskimi dostawami do Europy i jest postrzegany przez niektórych członków UE jako zagrożenie bezpieczeństwa energetycznego.


Wcześniejszy pakiet restrykcji z połowy 2017 roku zawierał opcje sankcjonowania gazociągów, ale w listopadzie amerykański Departament Stanu stwierdził, że wdrożenie sankcji nie będzie obowiązywało z mocą wsteczną dla instalacji, których budowę zainicjowano przed sierpniem 2017 roku. Według nieoficjalnych komentarzy wpływ na decyzje USA miał silny lobbing ze strony UE.