Incydent na Morzu Egejskim

 

Premier Grecji Aleksis Cipras oświadczył w czwartek, że jego kraj nie będzie tolerował kwestionowania greckich praw i integralności terytorialnej. Kilka dni temu turecki okręt staranował łódź greckiej straży przybrzeżnej na spornym obszarze Morza Egejskiego.

"Nasze przesłanie dziś, jutro i zawsze jest jasne. (...) Grecja nie będzie akceptować ani tolerować żadnego kwestionowania jest integralności terytorialnej czy suwerennych praw ani na nie pozwalać" – powiedział Cipras podczas wizyty w siedzibie greckiej straży przybrzeżnej.

Do incydentu między turecką a grecką strażą przybrzeżną doszło w poniedziałek w pobliżu skalistej wysepki Imia (po turecku Kardak) w południowo-wschodniej części Morza Egejskiego. Turecki okręt patrolowy staranował tam łódź greckiej straży przybrzeżnej, uszkadzając rufę jednostki. Oba państwa wzajemnie zrzucają na siebie winę za ten incydent.

Cipras podkreślił ponadto, że wschodnia granica Grecji jest jednocześnie granicą Unii Europejskiej. "Prowokacje i agresywna retoryka wymierzona w suwerenne prawa państwa członkowskiego UE stanowią działanie przeciw całej Unii" – zauważył. Zapewnił, że Ateny "ze spokojem i determinacją będą bronić bezpieczeństwa i stabilności potrzebnej w regionie".

Grecja jako członek UE i NATO – zauważył premier – "ma silne sojusze i odgrywa ważną rolę w regionie". "Niektórym to przeszkadza – dodał. – Zachęcamy ich do tego, by zaakceptowali rzeczywistość i respektowali zasady prawa międzynarodowego i dobrego sąsiedztwa".

We wtorek Grecja wysłała w okolicę Imii cztery okręty wojenne, a Turcja – siedem. Tureckie jednostki uniemożliwiły dostęp greckim rybakom do wód, które Turcja uważa za swoje. Oba państwa roszczą sobie prawa do niezamieszkanych wysp archipelagu Dodekanez, leżących w odległości 3 km od najbliższej wyspy Grecji i 7 km od tureckiego wybrzeża. W styczniu 1996 roku w tej części Morza Egejskiego doszło do poważnego kryzysu, który omal nie doprowadził do konfliktu zbrojnego.

W środę premier Turcji Binali Yildirim oświadczył, że zwrócił się do Ciprasa, by nawiązać dialog, który miałby zredukować napięcia między krajami. Jak poinformował, szefowie rządów uzgodnili, "że zawsze otwarta będzie linia komunikacji". W maju podczas szczytu NATO w Brukseli spotkań się mają szefowie sztabów generalnych obu państw.

Źródło: