Może pójść do więzienia za wypowiedź o Koranie

 



  • Indonezyjska policja wszczęła śledztwo przeciwko gubernatorowi Dżakarty




  • Basuki Tjahaja Purnama ma być sądzony po wypowiedzi o Koranie




  • Za bluźnierstwo przeciwko islamowi grozi mu pięć lat więzienia



 

Indonezyjska policja wszczęła formalne śledztwo przeciwko chrześcijańskiemu gubernatorowi Dżakarty. Basuki Tjahaja Purnama ma być sądzony za wypowiedź o Koranie, która została potraktowana jako bluźnierstwo przeciwko islamowi. Grozi mu pięć lat więzienia.

Gubernator zacytował kilka wersetów z Koranu w debacie przed planowanymi na luty 2017 roku wyborami, w których ubiega się o reelekcję. Przytoczony fragment miał obrazować zakaz głosowania wyznawców islamu na innowiercę. Purnama prosił, by nie zostały one użyte w niewłaściwy sposób podczas wyborów.

Czynności operacyjne policji zainicjowano po 100-tysięcznej manifestacji radykalnych ekstremistów muzułmańskich. Wychodząc na ulice Dżakarty żądali oni ukarania bluźniercy. Protest przerodził się w zamieszki.

– Po długiej dyskusji postanowiliśmy, że zarzut wobec gubernatora będzie przedmiotem procesu – powiedział na konferencji prasowej wysoki rangą przedstawiciel policji Ari Dono.

Pomimo rozpoczętego śledztwa gubernator pozostanie na wolności – ma bowiem składać zeznania z wolnej stopy. Zatrzymano jednak jego paszport, by nie mógł opuścić kraju.

– Mamy nadal szansę brać udział w wyborach, zatem przyjdźcie do lokali wyborczych i głosujcie na nas – komentował Purnama całą sprawę, zachowując spokój.

Niewykluczone, iż sprawa będzie potraktowana jako próba utrzymania tolerancji w kraju w czasie, kiedy wpływy fundamentalistów islamskich wyraźnie się nasilają.