Amerykańsko-chińskie rozmowy w Pekinie

 

Amerykańscy i chińscy urzędnicy w poniedziałek rozpoczęli rozmowy mające na celu rozwiązanie sporu handlowego i zakończenie trwającej w ubiegłym roku tzw. wojny celnej, w której oba kraje nałożyły miliardowe cła na towary drugiej strony. Dwudniowe rozmowy są pierwszym oficjalnym spotkaniem tego typu. Spotkanie odbywa się w związku ze wzrostem obaw o wpływ napięć handlowych na globalną gospodarkę. Zarówno USA – reprezentowane przez Jeffreya Gerrisha – jak i Chiny jak na razie zgodziły się na zawieszenie blokady na 90 dni.

Podczas gdy tymczasowy rozejm przyniósł pewną ulgę na światowych rynkach, wielu ekspertów odnosi się sceptycznie co do możliwości przełomu na spotkaniu w Pekinie. Urzędnicy z Chin i USA będą zajmować się szeregiem drażliwych kwestii.

– Istnieją obawy co do różnic dzielących obie strony. Najwięcej konfliktów dotyczy polityki przemysłowej i praw własności intelektualnej – powiedział ekonomista z Capital Economics Julian Evans-Pritchard.

Biały Dom ogłosił w grudniu, że obie strony będą negocjować „zmiany strukturalne w związku z wymuszonym transferem technologii, ochroną własności intelektualnej, barierami pozataryfowymi, wtargnięciami cybernetycznymi i kradzieżą cybernetyczną”. USA twierdzą, że nieuczciwe praktyki handlowe Chin przyczyniły się do wysokiego deficytu handlowego. Oskarżają Pekin o kradzież własności intelektualnej. Podobnie jak inne kraje na Zachodzie, USA są również zaniepokojone ryzykiem, jakie chińskie przedsiębiorstwa mogą stwarzać dla bezpieczeństwa narodowego.

Wojna handlowa jest coraz częściej postrzegana jako walka o globalne przywództwo między dwiema największymi gospodarkami świata. Stawka jest wysoka, ponieważ niepowodzenie w osiągnięciu porozumienia może sprawić, że oba kraje zaczną opodatkowywać swoje towary, co nie zostanie dobrze przyjęte na światowych rynkach.

kup artykuly platne