UE mówi nie produktom jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych

 

30 maja KE przedstawiła projekt dyrektywy ograniczającej stosowanie niektórych produktów z tworzyw sztucznych jednorazowego użytku. Unijni urzędnicy skoncentrowali się na odpadach z tworzyw sztucznych, które najczęściej znajdowane są na plażach UE.

Jednak, jak się wydaje, kluczem do czystego środowiska pozostają nadal zachowania konsumentów. Dlatego KE proponuje także zmiany legislacyjne dotyczące narzędzi połowowych z tworzyw sztucznych, które stanowią 27 % odpadów znajdowanych na plażach. Za zniechęcające do zachowań ekologicznych uznają się również rozwiązania w zakresie zobowiązania obsługi statków do zwrotu odpadów w porcie i obciążenia dodatkowymi opłatami w przypadku próby dostarczenia odpadów napotkanych w akwenach.

Polski Związek Przetwórców Tworzyw Sztucznych, choć popiera działania UE prowadzące do ograniczenia zaśmiecania i wzrostu poziomów recyklingu na drodze do gospodarki obiegu zamkniętego, ma wątpliwości w zakresie spójności propozycji z dotychczasową komunikacją KE.

– Zamiast koncentrować się na restrykcjach w stosunku do „medialnych” produktów z tworzyw sztucznych, jakimi są niewątpliwie przedmioty jednorazowego użytku, KE powinna dołożyć dziś wszelkich starań w celu wdrożenia jednolitego systemu atestowania produktów wprowadzanych na rynek pod kątem ich „zwracalności” w gospodarczym obiegu zamkniętym – twierdzi Polski Związek Przetwórców Tworzyw Sztucznych.

Warto również pamiętać, że tylko około 1% odpadów z tworzyw sztucznych, które trafiają do oceanów, pochodzi z UE. Dlatego międzynarodowe akcje w celu ochrony przed zaśmiecaniem akwenów wodnych powinny być prowadzone również w poszczególnych krajach.

Źródło: Informacja z serwisu infoWire.pl