„Best before” do kosza?

 

Równowartość żywności wyprodukowanej w Chinach, Mongolii i Kazachstanu, czyli aż 30% globalnie produkowanej żywności – marnuje się. Choć powody takiego stanu rzeczy są różne, częstym powodem są oznaczenia daty ważności lub inaczej przydatności do spożycia – „best before”.

Best before” – „najlepiej spożyć przed” to określenie, które daje bezpieczeństwo producentom. Zapewnia, że klient spożywając żywność po upłynięciu daty ważności robi to na własny rachunek. Tym samym sprzedawca uwalnia się od ewentualnych roszczeń klienta.

– W wielu przypadkach to wręcz dziwne, ponieważ kefiry i jogurty po upłynięciu daty ważności wypełniają się jedynie dodatkową ilością dobrych bakterii – komentuje szef Bankowości Agro BGŻ BNP Paribas na Europę Środkowo-Wschodnią i Afrykę.

Z tego względu również stanowisko Unii Europejskiej powoli ulega zmianie. Skutkuje to faktem, że coraz częściej żywność po dacie przydatności do spożycia nie musi zostać zniszczona. To cenna inicjatywa, ponieważ kraje rozwijające się w dalszym ciągu uważają marnowaną w ten sposób żywność jako artykuł klasy premium. Tego typu marnotrawstwa żywności jest niewłaściwe tym bardziej, że już za 10 lat może nas spotkać globalny kryzys żywnościowy.

Źródło: Portal spożywczy

kup artykuly platne