„To było takie gadanie chłopców”

Po informacjach dotyczących oskarżeń o molestowanie seksualne, a także wycieku kompromitujących taśm, Melania Trump postanowiła zabrać głos w obronie mężą. W wywiadzie dla telewizji CNN, stwierdziła, że wierzy w zapewnienia Donalda Trumpa o jego niewinności. Nie ma tez wątpliwości, że oskarżenia kobiet są fałszywe. Co więcej, zasugerowała, iż to kobiety same narzucały się kandydatowi na prezydenta USA, licząc na profity i stanowiska.

– Byłam świadkiem wielu opisanych przez kobiety sytuacji. To nie wyglądało tak, jak one o tym mówią. Niektóre same wciskały mojemu mężowi numery telefonów – opowiadała.

Oceniła również, że burza w mediach jest sztucznie wywoływana przez sztab kampanii Hillary Clinton i ma służyć kompromitacji przeciwnika w walce o fotel prezydencki.

– Liczyłam się z tym, że kampania będzie ostra, ale nie spodziewałam się, że media będą takie jednostronne. To jest podłość i nieuczciwość względem mojego męża. To wszystko spisek mediów oraz sztabu Hillary Clinton, którzy wspólnie robią wszystko, aby skompromitować mojego męża i zniechęcić wyborców do oddania na niego głosów – stwierdziła.

Melania odniosła się również do nagrań rozmów Trumpa z pracownikami telewizji, w których wulgarnie wyrażał się o kobietach.

– Powiedziałam już mężowi, że to jest język nie do przyjęcia. Byłam zaskoczona, bo to nie był człowiek, którego znam – podsumowała. – To było takie gadanie chłopców. Nie wiem nawet, czy Donald wiedział, że jest włączony mikrofon – dodała.