Spotkanie normandzkiej czwórki

Wczoraj wieczorem w Berlinie na zaproszenie kanclerz Niemiec Angeli Merkel odbyło się spotkanie na szczycie normandzkiej czwórki: przywódców Niemiec, Francji, Rosji i Ukrainy. Było to pierwsza debata grupy od ponad roku i pierwsza wizyta Władimira Putina w Berlinie od czasu aneksji Krymu przez Rosję.

– Nie należy oczekiwać cudów – zapowiadała kanclerz Niemiec przed spotkaniem.

Jak jednak ogłosiła na konferencji prasowej po szczycie, uzgodniono powstanie mapy drogowej, czyli planu ustalającego kolejność działań, które zostaną podjęte w celu pokojowego rozwiązania konfliktu w Donbasie na terenie wschodniej Ukrainy.

– To jest postęp dzisiejszego dnia – podkreśliła Merkel.

Zadecydowano również o stworzeniu w Donbasie czterech stref, z których strony konfliktu będą musiały wycofać żołnierzy i sprzęt wojskowy. Pierwsza z nich ma powstać na podstawie umowy, która została podpisana już we wrześniu.

Wiele rozmawiano również o kwestiach humanitarnych, jak wymiana jeńców, dostęp Czerwonego Krzyża do terenu walk czy też zaopatrzenie mieszkańców Donbasu w wodę.