Były szef parlamentu usłyszał zarzuty

 

Były przewodniczący parlamentu Indonezji Setya Novanto w środę usłyszał zarzuty korupcyjne w sprawie defraudacji państwowych środków z krajowego systemu identyfikacji elektronicznej. Według specjalnej komisji naraziło to skarb państwa na stratę ok. 170 mln dolarów.

Novanto pojawił się w sądzie w Dżakarcie w środę, jednak rozprawa, na której formalnie odczytano mu zarzuty, rozpoczęła się ze znacznym opóźnieniem. Powodem było zachowanie samego Novanto, który zaczął skarżyć się na sensacje żołądkowe i twierdzić, że potrzebuje pilnej opieki medycznej. Po zbadaniu przez lekarza okazało się, że politykowi nic nie dolega.

Przedstawione Novanto zarzuty dotyczą m.in. przyjęcia przez niego łapówek o łącznej wysokości 7,3 mln dolarów, a także zegarka wartego 135 tys. dolarów za rolę, jaką zdaniem Komisji ds. Walki z Korupcją (KPK) odegrał w zawyżeniu kosztów wprowadzenia systemu identyfikacji elektronicznej.

"Oskarżony pośrednio i bezpośrednio ingerował w uchwalanie budżetu oraz proces zamówień publicznych" – podkreśliła prokurator Irene Putri. Novanto utrzymuje, że jest niewinny; grozi do 20 lat więzienia.

Podczas rozprawy Novanto odmówił nawet potwierdzenia do protokołu własnego imienia i nazwiska, co wywołało szydercze okrzyki ze strony zgromadzonej na sali widowni.

Służby antykorupcyjne twierdzą, że grupa około 80 osób, głównie polityków, oraz kilka firm wykorzystały wprowadzenie wartego 440 mln USD systemu identyfikacji elektronicznej w latach 2011–12, żeby zawłaszczyć ponad jedną trzecią wyasygnowanych na ten cel środków.

Wcześniej w środę Novanto został pozbawiony stanowiska szefa partii Golkar i zastąpiony przez szefa MSW Airlanggę Hartanto. W ubiegłym tygodniu Novanto zrezygnował z funkcji przewodniczącego parlamentu.


Skandal korupcyjny z udziałem polityków wzmocnił w mieszkańcach Indonezji przekonanie, że krajowy parlament to upadła instytucja – podkreśla Reuters.

W ubiegłym roku Indonezja zajęła 90. miejsce spośród 176 sklasyfikowanych państw w rankingu percepcji korupcji Transparency International. Organizacja ta wskazała indonezyjski parlament jako najbardziej skorumpowaną instytucję w tym kraju.

Źródło: