Portugalia prosi o pomoc Unię Europejską

Madera od początku tygodnia walczy z ogniem. Setki strażaków zaangażowanych w akcję ratunkowych nie są w stanie ugasić pożarów szalejących na popularnej wśród turystów wyspie. Zadanie utrudniają im górzysty teren i silny wiatr, a przede wszystkim wysoka temperatura i długotrwały brak deszczu.

Ogień zabił już trzy osoby, gdy dotarł do miasta Funchal, stolicy Madery. Trzysta osób trafiło do szpitala, głównie z powodu zatrucia dymem. Spłonęła część zabytkowych budynków, a także luksusowy hotel. Ewakuowano już przeszło tysiąc osób, zarówno mieszkańców, jak i turystów.

Portugalska minister spraw wewnętrznych Constanca Urbano de Sousa zwróciła się o pomoc w gaszeniu pożarów do państw Unii Europejskiej. Szczególnie zależy jej na samolotach gaśniczych.

– Ekstremalne warunki meteorologiczne, których nie dało się przewidzieć, sprawiły, że nie dajemy sobie rady – powiedziała minister.

Lasy płoną także w kontynentalnej części kraju. Kolejne miejscowości są ewakuowane, a drogi, w tym także autostrady, są zamykane. W całej Portugalii z pożarami walczy już ponad trzy tysiące strażaków.