Unia Europejska zawiesi negocjacje?

 



  • Dziś w PE odbędzie się głosowanie dot. zawieszenia rozmów akcesyjnych z Turcją




  • Obawy budzą liczne czystki i aresztowania ponad 35 tys. po lipcowym puczu




  • Prezydent Erdogan nie przywiązuje jednak wagi do głosowania



 

Stosunki Turcji z Unią Europejską wyraźnie ochłodziły się po próbie puczu mającej miejsce w lipcu. Liczne czystki i aresztowania ponad 35 tys. osób wzbudziły obawy przedstawicieli państw europejskich. W opinii wielu z nich negocjacje w sprawie przystąpienia Turcji do UE powinny zostać bezzwłocznie zamrożone.

Dziś w Parlamencie Europejskim odbędzie się głosowanie dotyczące zawieszenia rozmów akcesyjnych. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan nie przywiązuje jednak do niego wagi.

– Wielokrotnie podkreślaliśmy, że zależy nam na europejskich wartościach bardziej, niż niektórym państwom członkowskim, ale nie odczuwamy konkretnego wsparcia ze strony naszych zachodnich przyjaciół. Nie dotrzymali żadnych obietnic. Jutro odbędzie się posiedzenie Parlamentu Europejskiego, na którym będą głosować na temat rozmów z Turcją i niezależnie od wyniku, wydarzenie to nie będzie miało dla nas żadnego znaczenia – oświadczył wczoraj podczas konferencji Organizacja Współpracy Islamskiej w Stambule.

Co więcej, Erdogan oskarżył UE o popieranie organizacji terrorystycznych.

– Z jednej strony uznaje się PKK [Partię Pracujących Kurdystanu – przyp. red.] za organizację terrorystyczną, a z drugiej pozwala się jej bojownikom swobodnie chodzić po ulicach Brukseli – zauważył Erdogan, uznając decyzje Brukseli za „dwulicowe”.