Dyskusja o przyszłości UE podczas COSAC

 

Na 58. spotkaniu Konferencji Komisji do Spraw Unijnych Parlamentów UE (COSAC) w Tallinie przedstawiciele państw członkowskich dyskutowali o przyszłości UE. Stanowisko Polski ws. bieżących problemów Unii przedstawiła przewodnicząca Sejmowej Komisji do spraw UE Izabela Kloc.

Na cyklicznej konferencji COSAC w Tallinie Kloc zaprezentowała stanowisko Polski na temat przyszłości UE, zwłaszcza znaczenia parlamentów narodowych w UE, jednolitego rynku cyfrowego, bezpieczeństwa oraz zapobiegania niekontrowanej imigracji i zwalczania jej.

"Nasza delegacja na konferencji COSAC przekazuje stanowisko Polski dotyczące równoważnego traktowania wszystkich członków-państw UE w myśl zasady: wolni z wolnymi, równi z równymi – mówiła polska posłanka, której wystąpienie relacjonuje komunikat Sejmowej Komisji do Spraw Unii Europejskiej. "Punktem wyjścia we wszystkich dyskusjach powinna być wola kompromisu. W Polsce nie ma zgody ani na dzielenie UE, ani na tworzenie Unii wielu prędkości, ani też na narażanie integralności strefy Schengen i jednolitego rynku. Żaden z tych problemów nie może być rozwiązywany przez dzielenie UE. Podzielona Unia to mniejsza skala, a więc słabsza Europa" – podkreśliła Kloc.

"Odnowa Unii Europejskiej nie może być dokonana kosztem państw członkowskich, które są jej fundamentem. Unia Europejska powinna służyć suwerennym państwom, a nie dążyć do ich osłabienia. Instytucje Unii Europejskiej bez wyraźnej wspólnej zgody państw członkowskich nie mogą narzucać arbitralnie nowych rozwiązań" – podkreśliła Izabela Kloc.

"Polacy są jednym z najbardziej przychylnych integracji społeczeństw" – mówiła przewodnicząca sejmowej komisji. Dodała, że kluczową kwestią dla UE pozostaje przywrócenie zaufania jej obywateli. "Cieszymy się, że polski postulat wzmocnienia roli państw członkowskich poprzez większe zaangażowanie parlamentów narodowych w podejmowaniu decyzji UE został uwzględniony" – powiedziała podczas konferencji.

Polska posłanka podkreśliła konieczność wspólnego działania w sprawie wzmocnienia roli parlamentów narodowych. "Nie może być tak, że stanowiska zgłaszane przez znaczną grupę parlamentów narodowych nie są uwzględniane przez Komisję Europejską. Ostatnio mieliśmy negatywne tego przykłady, choćby kwestię żółtej kartki w sprawie pracowników delegowanych" – mówiła.

"Jako szczególny przypadek należy potraktować politykę klimatyczno-energetyczną UE, w której największe obciążenia procesami dostosowawczymi przypadają na najuboższe państwa" – dodała. "Polityka ta istotnie wpływa także na bezpieczeństwo energetyczne tych państw. Nie może być realizowana pod dyktando biznesowe wielkich korporacji i lobby gazowego. W tym zakresie należy konsekwentnie stosować jednomyślność decyzji określonych traktatowo, w szczególności wpływających na proporcje w tzw. miksie energetycznym państw członkowskich" – podkreśliła Izabela Kloc.

Źródło: