Ewakuowano 50 tysięcy mieszkańców Hajfy

 



  • Od trzech dni w wielu miastach Izraela szaleją pożary lasów




  • Wczoraj dotarły one do przedmieść Hajfy, zarządzono ewakuację




  • Przyczyną pożarów są najprawdopodobniej podpalenia



 

Od trzech dni w wielu miastach Izraela szaleją pożary lasów. Wczoraj dotarły one do przedmieść Hajfy. Ze względu na zagrożenie zamknięto drogi i szkoły oraz ewakuowano już 50 tysięcy mieszkańców. W tym trzecim co do wielkości mieście Izraela wprowadzono stan wyjątkowy.

 

Przyczyną pożarów, jak twierdzą władze państwa, są najprawdopodobniej podpalenia.

– Prawie 50% pożarów to prawdopodobnie wynik podpalenia – mówił na antenie izraelskiego radia wojskowego minister ds. bezpieczeństwa publicznego Gilad Erdan.

 

W sprawie prowadzone jest śledztwo. Na wskutek działań operacyjnych zatrzymano już czterech podejrzanych Palestyńczyków, którzy lekkomyślnie rozpalili ognisko. Nie znaleziono jednakże jednoznacznych dowodów na to, że maja oni związek z pożarami.

 

Walkę z ogniem jest utrudniona przez panującą suszę i silny wiatr, który roznosi płomienie. Zdaniem meteorologów taka pogoda utrzyma się jeszcze przez kilka najbliższych dni.

 

W poskramianiu ognia pomagają Izraelowi europejskie państwa. Samoloty do gaszenia pożarów przysłały Chorwacja, Cypr, Grecja, Włochy, Rosja i Turcja.