Dowody z krwi i moczu ofiar zawierają chemikalia

 

Jak wynika z wiadomości podanej przez nadającą ze Stanów Zjednoczonych telewizję MSNBC, zebrane w mieście Duma we Wschodniej Gucie w Syrii badania próbek krwi i moczu ofiar potwierdzają możliwość ataku chemicznego, do którego miałoby dojść 7 kwietnia. Jak udało się ustalić podczas analiz, zawierają one chlor i środek paralityczno-drgawkowy.

Informacje potwierdza agencja Reutera, wskazując, iż takie wyniki potwierdzili amerykańscy urzędnicy, wskazujący użycie w ataku chemicznym w Syrii mieszanki chloru i toksycznego sarinu. Jak podkreślają jednak osoby biorące udział w analizach, nie zakończono jeszcze postepowań wywiadowczych i nie udało się ustalić ostatecznych wniosków.

Źródło: