Ambasador USA nie ma wątpliwości

 



  • Nowo zaprzysiężona ambasador USA obciążyła Rosję winą za walki w Awdijiwce




  • Ostrzegła, że zniesienie sankcji wobec Rosji jest uzależnione od zwrotu Krymu Ukrainie




  • Do słów Haley odniósł się Witalij Czurkin – stały przedstawiciel Rosji w ONZ



 

Jak donosi agencja Reuters, nowo zaprzysiężona ambasador USA przy Radzie Bezpieczeństwa ONZ Nikki Haley na wczorajszym posiedzeniu obciążyła Rosję odpowiedzialnością za nowe walki w Awdijiwce na wschodniej Ukrainie. Co więcej, ostrzegła, że zniesienie sankcji wobec Rosji jest uzależnione od decyzji Putina dotyczącej zwrotu Krymu Ukrainie.

– Uważam za niefortunny zbieg okoliczności, że podczas mojego pierwszego pojawienia się tutaj muszę potępić agresywne działania Rosji. To nie powinno się zdarzyć, ani wyglądać w ten sposób. Chcemy polepszyć nasze relacje z Rosją. Jednakże poważna sytuacja na wschodniej Ukrainie wymaga jasnego i zdecydowanego potępienia jej działań –mówiła Haley.

Jak przekonywała ambasador, napięcia wokół Ukrainy to problem skomplikowany, który szybko się nie skończy. Podobnie jako względnie trwałe oceniła sankcje, nałożone na Rosję po aneksji Krymu trzy lata temu.

– Rzecz jasna wschodnia Ukraina nie jest jedyną częścią tego kraju, która cierpi z powodu agresywnych działań Rosji. Stany Zjednoczone nadal potępiają i wzywają do niezwłocznego zakończenia rosyjskiej okupacji Krymu – oświadczyła.

Do słów Haley odniósł się Witalij Czurkin – stały przedstawiciel Rosji w ONZ. Jego zdaniem winę za wojskowe rozwiązanie konfliktu ponoszą władze Ukrainy.

– Zamiast podejmować próby normalizacji sytuacji w Donbasie i poszukiwać rozsądnych kompromisów z uporem godnym lepszej sprawy dążą do wojskowego rozwiązania konfliktu – stwierdził.