Trump głównym mówcą na CPAC

 

Przedstawiciele ponad stu prawicowych organizacji z całych Stanów Zjednoczonych rozpoczęli w środę czterodniowe obrady w ramach dorocznej konferencji konserwatywnej akcji politycznej CPAC. Głównym mówcą na tegorocznej konferencji będzie prezydent Donald Trump.

Donald Trump był pierwszym prezydentem Stanów Zjednoczonych, który od czasów prezydenta Ronalda Reagana zaszczycił w ubiegłym roku swą obecnością konferencję CPAC (Conservative Political Action Conference). W tym roku przemówi do aktywistów CPAC już po raz drugi od objęcia przez siebie urzędu.

Wystąpienie Trumpa podczas konferencji zorganizowanej w ośrodku wypoczynkowo-rozrywkowym National Harbor na obrzeżach amerykańskiej stolicy zaplanowano na piątek, gdy odbędą się obrady plenarne.

Donald Trump od dawna zabiegał o poparcie konserwatystów zrzeszonych w CPAC. Początkowo środowiska prawicy miały do niego nieufny stosunek, ponieważ Trump w przeszłości był członkiem Partii Demokratycznej.

Szereg przedstawicieli konserwatywnego skrzydła Partii Republikańskiej zapowiedziało nawet w lutym roku 2016, że demonstracyjnie wyjdzie z sali, jeśli Trump – cieszący się reputacją "nowojorskiego playboya" kandydat do nominacji Partii Republikańskiej w wyborach prezydenckich – pojawi się na dorocznym zjeździe CPAC. W rezultacie w 2016 r. Donald Trump odwołał swoje wystąpienie.

Przedstawiciele jego sztabu wyborczego utrzymywali wówczas, że wystąpienie zostało anulowane z innych powodów niż obawy przed protestami konserwatystów. Przypomnieli, że ten były magnat rynku nieruchomości wystąpił na dorocznym spotkaniu CPAC już w 2011 r.

Ostatecznie, prezydentowi Trumpowi udało się zaskarbić przychylność konserwatystów, ale dopiero w 2017 r. Jego przemówienie, wygłoszone równo w miesiąc po zaprzysiężeniu – podczas ubiegłorocznej konwencji CPAC – miało dobry odbiór.

Obok prezydenta Trumpa na tegorocznej konferencji CPAC, w której weźmie udział 12 tys. uczestników, wystąpi cała plejada amerykańskich i zagranicznych polityków: wiceprezydent Mike Pence, deputowani do Kongresu, w tym – dawny przeciwnik Trumpa, republikański senator Ted Cruz oraz przedstawiciele Białego Domu, a także Nigel Farage, b. przywódca eurosceptycznej Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP).

Największe kontrowersje w USA budzi zaproszenie przez organizatorów CPAC Marion Marechal-Le Pen, wnuczki założyciela Frontu Narodowego (FN) Jean-Marie Le Pena i siostrzenicy Marion Le Pen nazywanej przez amerykańskie media "francuską szowinistką". Marechal-Le Pen, reprezentująca FN, była w chwili wyboru najmłodszą deputowaną w nowożytnej historii Francji. Obecnie ma 28 lat.

Wystąpienie Marion Marechal-Le Pen jest planowane bezpośrednio po wystąpieniu wiceprezydenta Mike Pence'a w czwartek.

Program czterodniowej konferencji obejmuje szereg dyskusji panelowych poświęconych zagadnieniom, do których amerykańscy konserwatyści przywiązują szczególną wagę: lewicowym tendencjom mediów, legalizacji marihuany, ograniczaniu swobody wypowiedzi w amerykańskich uczelniach wyższych, zagrożeniom dla bezpieczeństwa USA i sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Podczas konferencji przeprowadzane będą też wybory, tzw. straw polls (w nawiązaniu do sposobu głosowania za pomocą słomek na początku amerykańskiej demokracji) w celu oceny szans konserwatywnych polityków w listopadowych wyborach do Kongresu.

Spotkania CPAC są organizowane przez Amerykański Związek Konserwatywny (American Conservative Union) od 1973 r.

Źródło: Z Waszyngtonu Tadeusz Zachurski