To początek ery nowoczesności?

 

Jak komentują nowoczesny przebieg ślubu księcia Harry’ego i Meghan Markle, afroamerykańskie korzenie księżnej Sussex może otworzyć monarchię na XXI wiek i zmienić ją w stronę wielokulturowego społeczeństwa brytyjskiego.

– Dwójka ludzi zakochała się w sobie i dlatego my wszyscy się tutaj pojawiliśmy. W miłości jest siła – skomentował cytatem pochodzącym z kazania afroamerykańskiego biskupa amerykańskiego Kościoła Episkopalnego Michaela Curry’ego zdjęcie książęcej pary młodej „Sunday Times”. – W kaplicy świętego Jerzego zderzyły się ze wspaniałym rezultatem dwa różne światy, a w efekcie ślub księcia Harry’ego i Meghan Markle był niezapomnianym wydarzeniem – oceniano ceremonię.

Media nie pozostawiły bez komentarza również braku zainteresowania kolorem skóry panny młodej Meghan Markle.

– To mówi o nas najwięcej i najlepiej: nikt nie uważa, żeby to była wielka sprawa, że ktoś zdecydował się na mieszane małżeństwo i tak właśnie powinno być – komentował pisarz Trevor Phillips.

Jak zaznacza konserwatywny „Daily Mail”, że nowoczesna ceremonia ślubu księcia Harry’ego i Meghan Markle może rozpocząć nową erę w monarchii i rodzinie królewskiej.

– To był królewski ślub, jakiego jeszcze nie było. Silna amerykańska panna młoda, która znalazła swoją własną drogę na światową scenę i niestandardowy przebieg uroczystości z porywającym kazaniem afroamerykańskiego biskupa i chórem gospel sprawiły, iż przyspieszająca puls ceremonia niosła za sobą jasny przekaz: że korzenie panny młodej są równie ważne jak pana młodego. Widok matki Meghan Markle Ragland, nauczycielki jogi z Los Angeles z kolczykiem w nosie, prowadzonej przez księcia Walii  pokazał to bardzo jasno – napisał dziennik.

– Sobotni ślub był dniem, w którym monarchia otworzyła się na przyszłość Wielkiej Brytanii, był bardzo współczesnym pomieszaniem czarnej i białej, amerykańskiej i brytyjskiej kultury – skomentowała dawna doradczyni rodziny królewskiej Colleen Harris. – Kiedy, jak się oczekuje, Harry i Meghan będą mieli dzieci, staną się żyjącymi przykładami brytyjskiego wielokulturowego tygla. Nie tylko ich dzieci będą zarówno Brytyjczykami i Amerykanami, ale także będą mieszanką białej i czarnej rasy, a rodzice z pewnością zadbają o to, aby ich wychowanie odzwierciedliło to, kim są – dodała.

Entuzjastycznie odniósł się do ślubu księcia Harry’ego i Meghan Markle również tabloid „The Sun”.

– Mieszając stare z nowym, tradycję ze współczesnością, brytyjską rezerwę i amerykański entuzjazm, wczorajsza ceremonia mogła być najważniejszym, najbardziej przełomowym ślubem w historii. Jeszcze kilka dekad temu byłoby nie do pomyślenia, że amerykańska aktorka mieszanej rasy mogłaby pójść do ołtarza, aby dołączyć do rodziny królewskiej – pisał „The Sun”. –To był dzień, który na długo zostanie w naszej pamięci i jest wspaniałym symbolem tego, jakim krajem się staliśmy: dumnym ze swojej historii, pewnym swojej tożsamości, najlepszym na świecie, jeśli chodzi o świętowanie z pompą oraz otwartym (...) i wspaniale różnorodnym. To był nasz największy moment na światowej scenie od ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich w Londynie. Podobnie jak wtedy, rozkoszowaliśmy się naszym dziedzictwem, ale też pokazaliśmy, że czekamy na jeszcze wspanialszą przyszłość.

Źródło: