900 osób rannych w zamieszkach

 

Portugalskie media szeroko komentują niedzielne wydarzenia w sąsiedniej Hiszpanii, gdzie podczas katalońskiego referendum rannych zostało blisko 900 osób. Zdaniem komentatorów użycie siły przez prawicowy rząd umocniło pozycję opozycyjnych socjalistów.

“Diario de Noticias” twierdzi, że użycie siły podczas katalońskiego referendum było nieuzasadnione i wzmocni tylko opozycyjną Hiszpańską Socjalistyczną Partię Robotniczą (PSOE). Gazeta odnotowuje, że pomimo wcześniejszego solidaryzowania się z twardą postawą prawicowego rządu Rajoya wobec separatystów socjaliści zaczynają powoli przechodzić do opozycji wobec premiera.

“Przewodniczący socjalistów w Katalonii skrytykował użycie przez Madryt sił policyjnych wobec uczestników referendum. PSOE nigdy też nie przestało rozmawiać z katalońskimi separatystami i jest dziś zdolne do podtrzymania tego dialogu” – zauważa lizboński dziennik.

Zdaniem komentatorów “Diario de Noticias” niedzielne referendum może być punktem wyjścia do negocjacji pomiędzy Madrytem a Barceloną w sprawie organizacji legalnego plebiscytu, który prędzej czy później “położy kres absurdalnej dwuwładzy w Katalonii”.

“Publico”, jeden z najbardziej opiniotwórczych dzienników Portugalii pisze, że wbrew zapowiedziom władz w Madrycie użycie siły przez hiszpańską policję i Gwardię Cywilną nie było proporcjonalne do zagrożenia. Gazeta uważa, że konfrontacji pomiędzy wysłanymi przed Madryt siłami porządkowymi a głosującymi Katalończykami można było uniknąć.

Komentatorzy stołecznej gazety twierdzą, że Hiszpania na własne życzenie oddala się od Katalonii za sprawą uporu premiera Mariano Rajoya, który unika konstruktywnego dialogu z autonomicznym katalońskim rządem Carlesa Puigdemonta i “rozmawia z pozycji siły”.

“Referendum, choć było nielegalne, wygrali Katalończycy. Zwyciężyli swoją mobilizacją i determinacją. Wygrali symbolami, takimi jak długie kolejki do lokali wyborczych, pomimo gróźb, interwencji policyjnych i zakazów sądowych. Do ich sukcesu przyczyniła się też lokalna policja, która swoją biernością wsparła organizację plebiscytu. Niedziela pokazała, że Madryt nie sprawuje już kontroli nad Katalonią” – ocenił lizboński dziennik.

Źródło: Z Lizbony Marcin Zatyka