Sytuację ocenia politolog z Uniwersytetu Łódzkiego

 



  • Po wyborze Emmanuela Macrona Polska może poprawić relacje z Francją




  • Macron jest euroentuzjastą, chce silnej Europy




  • Szanse na zmiany w stosunkach szacuje politolog z Uniwersytetu Łódzkiego



 

– Po wyborze Emmanuela Macrona Polska ma szansę na poprawę relacji z Francją, zwłaszcza że ostatnio były one dosyć słabe – powiedział PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Michał Klonowski. – Jeżeli Polska widzi swoją przyszłość w UE, to wybór Macrona jest dobrą wiadomością – ocenił.

 

Ekspert podkreślił, że wygrana Emmanuela Macrona była nie tylko dość oczekiwana, ale jest także przytłaczająca, bo to drugi najwyższy rezultat w historii.

– Na pewno tak duże zwycięstwo Macrona ułatwi mu sytuację na samym początku. Naród francuski jest po tych wyborach dość podzielony i skala zwycięstwa powinna prezydentowi w tej chwili ułatwić pracę. W związku z tym wydaje mi się, że jest to dość dobry wybór dla Francji – powiedział dr Klonowski.

Jeżeli chodzi o ocenę tego wyboru dla Europy, to politolog przypomniał, że Macron jest euroentuzjastą, chce wzmacniania integracji europejskiej, chce Europy silnej, tak jak oczywiście chce silnej Francji.



– Z tym że mamy tutaj to niebezpieczeństwo dla nas, że poprzez silną Europę Macron rozumie również Europę dwóch prędkości. Co oczywiście z punktu widzenia Francji wydaje się być słuszne, bo znajdzie się ona wtedy w tej Europie pierwszej prędkości - zaznaczył.

Jego zdaniem, jeżeli Macron rzeczywiście będzie bardzo mocno forsował reformę UE i znajdzie sojuszników w Europie, a kanclerz Niemiec Angela Merkel wydaje się być naturalnym sojusznikiem, wówczas dla Polski będzie to niebezpieczne.

 

– Pamiętajmy jednak, że w UE tego rodzaju zmiany nie następują zbyt szybko. To nie jest tak, że ta reforma będzie kwestią najbliższego roku czy nawet dwóch lat. Myślę też, że w Polsce musimy na pewno wzmóc dyskusję, czy chcemy euro, czy też nie chcemy. I jeżeli zdecydujemy w dyskusji publicznej, że tego euro nie chcemy, to wtedy należy spróbować przygotować się w jak najlepszy sposób na to, żeby móc nadal funkcjonować w UE, nawet jeżeli znajdziemy się w tej części drugiej prędkości – ocenił politolog.

Jednak – jego zdaniem – jeżeli Polska widzi swą przyszłość w UE, to wybór Macrona jest dobrym wyborem i tak należałoby to odbierać.

Źródło: Kurier PAP – www.kurier.pap.pl