Musk wycofuje się z pomysłu prywatyzacji

 

Firma produkująca elektryczne samochody Tesla pozostanie spółką publiczną. To efekt argumentów które przedstawili akcjonariusze założycielowi i dyrektorowi naczelnemu firmy Elonowi Muskowi, by zarzucił plany prywatyzacji.

Musk napisał w oświadczeniu, że decyzję podjął w oparciu o informacje zwrotne od akcjonariuszy, w tym od inwestorów instytucjonalnych. Mieli oni stwierdzić, że są ograniczeni przez wewnętrzne przepisy określające limit funduszy zainwestowanych w  prywatnej firmie.

Miliarder na początku tego miesiąca zaskoczył rynki finansowe, pisząc na Twitterze, że rozważa prywatyzację firmy, co w praktyce oznaczałoby wyjście z rynku giełdowego. Stwierdził wtedy, iż dzięki temu uniknie krótkoterminowej presji na raportowanie wyników kwartalnych. Taka zmiana w istocie uwolniłoby Teslę od konieczności składania kwartalnych raportów giełdowych i przestrzegania surowych zasad dotyczących zarządzania, jednak niespodziewany tweet, napisany podczas podróży Muska na lotnisko, wywołał zainteresowanie amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Podobno zastanawiała się ona, czy miliarder nie próbuje w ten sposób manipulować ceną akcji, których wartość gwałtownie spadła.

Niektórzy analitycy uważają, że Musk wycofał się z pomysłu prywatyzacji, gdyż koszty przedsięwzięcia byłyby po prostu zbyt duże. Jednak, niezależnie od powodów, Musk ostatecznie potwierdził wycofanie się z kontrowersyjnego pomysłu, podsumowując całą sprawę słowami: „Biorąc pod uwagę opinie, jakie otrzymałem, widać, że większość obecnych akcjonariuszy Tesli uważa, że jesteśmy lepsi jako spółka publiczna”.

kup artykuly platne