Rośnie liczba ofiar. Kolejne w Amatrice

Około godziny 3:30 zatrzęsła się ziemia w centralnej części Włoch. Pierwszy wstrząs miał siłę 6,2 stopnia w skali Richtera, dwa następne – 4,6 oraz 5,5 stopnia. W ciągu kolejnych trzech godzin doszło jeszcze do kilkunastu wstrząsów wtórnych.

Jak podają włoskie media, przynajmniej cztery osoby zginęły w mieście Accumoli w regionie Lacjum, a co najmniej dwie w górskiej gminie Arquata del Tronto (region Marche). Kolejnych ofiar można spodziewać się w Amatrice.

– Nie ma połowy miasta, ludzie znajdują się pod gruzami budynków – relacjonował Sergio Pirozzi, burmistrz miejscowości również położonej w Lacjum, 80 kilometrów od Perugii.

Wstrząsy były odczuwalne także w odległym o 120 kilometrów Rzymie.

– Trwa sezon wakacyjny, więc wielu Polaków przebywa we Włoszech – mówił w TVP Info minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski. – Ale nie mamy żadnych informacji o tym, aby wśród poszkodowanych znajdowali się polscy obywatele. Oczywiście wszystko monitorujemy na bieżąco.