Minister spraw zagranicznych zapowiada anulację umowy

 



  • Efekt napiętych w ostatnim czasie stosunków między Turcją i Holandią




  • Groźba ministra spraw zagranicznych Turcji Mevluta Cavusoglu




  • Decyzja może spowodować wzmożony napływ imigrantów na teren Europy



 

Ze względu na napięte w ostatnim czasie stosunki między Turcją i Holandią, minister spraw zagranicznych Turcji Mevlut Cavusoglu w telewizyjnym wywiadzie dla stacji 24 TV zagroził anulowaniem umowy kraju z Unią Europejską, zgodnie z którego treścią ograniczono napływ migrantów do Unii Europejskiej.

– Możemy jednostronnie położyć kres temu porozumieniu. Nie poinformowaliśmy jeszcze naszych europejskich interlokutorów, wszystko jest w naszych rękach. Począwszy od teraz możemy powiedzieć: nie będziemy już stosowali porozumienia i to będzie koniec – powiedział Cavusoglu.

Jednostronna anulacja porozumienia z 18 marca 2016 roku ma –zdaniem przedstawiciela resortu – nastąpić, jeśli UE nie dotrzyma zobowiązań wobec Turcji. Taka decyzja może spowodować wzmożony napływ imigrantów przez Morze Egejskie na teren Europy. Na mocy porozumienia uchodźcy, którzy po 20 marca wjechali nielegalnie do Grecji, są bowiem przenoszeni z tego kraju do Turcji, a na jego miejsce ma przybywać legalnie na teren Unii Europejskiej inny Syryjczyk.

– Porozumienie, jakie zawarliśmy z Unią, jest bardzo jasne. Chcemy, by ta ludzka tragedia się zakończyła, by nasi obywatele podróżowali bez wiz, a także chcemy uaktualnienia unii celnej. Jeśli UE nie dotrzyma słowa, w tym w sprawie umowy migracyjnej, anulujemy wszystkie porozumienia  – dodał.