Ofensywa przeciwko kurdyjskiej milicji YPG

 

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oświadczył w poniedziałek, że Turcja nie wycofa się z operacji zbrojnej w kurdyjskiej enklawie Afrin w północnej Syrii i poinformował o turecko-rosyjskim porozumieniu w sprawie tej ofensywy.


W przemówieniu, które wygłosił w Ankarze, podkreślił, że Turcja przejmie kontrolę nad enklawą Afrin, tak jak to było w przypadku syryjskich miast Dżarablus, Al-Rai i Al-Bab, a Syryjczycy będą mogli wrócić do domów.

W poniedziałek, trzeciego dnia tureckiej ofensywy na Afrin, rakieta wystrzelona z obszaru tej enklawy uderzyła w turecki obóz w prowincji Hatay, w którym rozlokowani byli żołnierze wspieranej przez Ankarę opozycji syryjskiej – Wolnej Armii Syryjskiej (FSA). W nalocie zginęły dwie osoby, a 12 zostało rannych – poinformowała agencja Dogan.

Siły tureckie prowadzą ofensywę przeciwko kurdyjskiej milicji YPG (Ludowe Jednostki Samoobrony) w rejonie Afrinu w prowincji Alepppo. Ankara argumentuje, że ofensywa, której nadano kryptonim "Gałązka oliwna", ma na celu ochronę granic Turcji, "zneutralizowanie" kurdyjskich bojowników w Afrinie i uwolnienie tamtejszej ludności od "ucisku i opresji".


YPG kieruje arabsko-kurdyjską koalicją o nazwie Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF), która była dotychczas głównym sojusznikiem koalicji pod wodzą USA w wojnie z dżihadystami z Państwa Islamskiego (IS) w Syrii. SDF, których trzon stanowią kurdyjscy bojownicy, kontrolują blisko 25 proc. syryjskiego terytorium wzdłuż granic z Turcją i Irakiem. Siły kurdyjskie starają się skonsolidować i wzmocnić swe zdobycze terytorialne w północnej Syrii.


Źródło: