Państwa masowo ignorują zasady Brukseli

 

– Europejskie instytucje nie rozwiążą się, tylko będą nadal trwały. Ale rozpad już zachodzi. UE w praktyce przestała istnieć, narody nie muszą nawet z niej występować, po prostu ignorują te z zasad Brukseli, które im nie odpowiadają – ocenia George Friedman, szef portalu analitycznego Geopolitical Futures.

W wywiadzie dla węgierskiego portalu Mandiner Friedman, pytany o przyszłość UE, wyraził się bardzo pesymistycznie. Jak uznał, kiedy druga co do wielkości gospodarka UE zdecydowała się wystąpić ze Wspólnoty, Europa nie mogła nawet zareagować na nią niczym innym niż groźbą „damy im nauczkę”.

UE zawiodła, ale nie ma dla niej alternatywy – mówi jednak szef analitycznego portalu.

Nieunikniony kryzys czekać ma również Niemcy, które –zdaniem Friedmana – uzależniły się od eksportu.

– Ten kraj eksportuje połowę swego PKB, a jego największym partnerem są obecnie USA. Niemieckie banki – Deutsche Bank i Commerzbank – są słabe, a 5-procentowy spadek niemieckiego eksportu doprowadziłby do spadku PKB o blisko 2,5% – wylicza ekspert.

Liderów kryzysu UE Friedman dopatruje się w krajach Europy Środkowej.

 – Europa Środkowa osiągnęła w minionej dekadzie przekonujący wzrost gospodarczy. Firmy z całego świata nadal chcą tu inwestować, bo region oferuje kapitał ludzki wysokiej jakości. Jeśli krajom tym uda się uwolnić z więzów przepisów niemieckich i unijnych mogą kontynuować dalszy dynamiczny wzrost, gdyż mają po temu kapitał duchowy – ocenił.

kup artykuly platne