Urzędnicy Unii Europejskiej apelują do największych światowych firm

Unia Europejska przyspieszyła swoje wysiłki, mające na celu ograniczenia unikania opodatkowania, po kryzysie finansowym, który zmusił rządy wielu państw do przyjęcia oszczędnościowych budżetów, zmniejszenia wydatków na usługi publiczne i podniesienia nominalnych stawek podatkowych. Dążą do uczynienia jawnymi danych o przepisów podatkowych i dzielenia się informacjami na temat rajów podatkowych, w których największe firmy lokują pieniądze.

Afera Panama Papers w firmie Mossack Fonseca ujawniła, jak niektórzy z najbogatszych i najbardziej wpływowych ludzi na świecie wykorzystują rachunki bankowe, aby ukryć swój majątek i uniknąć podatków. Propozycja Europejskiej to próba zatrzymania w całej Europie przesuwania zysków przez międzynarodowe firmy, zmierzające do obniżenia należności podatkowych.

Międzynarodowe firmy, takie jak Amazon, Anheuser-Busch InBev, Apple, Google i Starbucks, są częścią dochodzenia, prowadzonego przez Komisję Europejską. Ma ono zakończyć się propozycjami prawnymi. Te jednak najprawdopodobniej spotkają się z oporem ze strony niektórych grup biznesowych, a nawet rządów europejskich, które korzystają z zachęt podatkowych w celu przyciągnięcia firm i tworzenia nowych miejsc pracy.

Ray Smith, prawnik w Londynie z Clyde&Company, który doradza dużym firmom w sprawach podatkowych, stwierdził, że skandal Panama Papers był "wodą na młyn dla Unii Europejskiej. Dlatego politycy wzywają do pilnych reform". Uwrażliwiał jednak na konieczność zachowania ostrożności. – Ważne jest, podobnie jak w przypadku wszelkich reform populistycznych, by nowych przepisów nie uchwalać w pośpiechu. Nie można też pominąć faktu, że jurysdykcje o niskich podatkach często odgrywają ważną rolę i są uzasadnione – stwierdził.