Tragedia w amerykańskim Townville

W dniu wczorajszym 14-letni chłopiec wjechał samochodem na teren szkoły podstawowej w Townville w Karolinie Południowej. Następnie zaczął strzelać do tłumu. Rannych zostało dwóch uczniów i nauczycielka. Wiele dzieci schowało się w łazience.



Szkoła została zamknięta, a pracę na jej terenie rozpoczęła policja i służby ratunkowe. Uczniów ewakuowano do pobliskiego kościoła baptystów. Tam zgłaszali się po nich rodzice.

– Nauczycielka córki była przerażona i wiem, że wielu uczniów również, niektórzy płakali. Nie była w stanie nic powiedzieć przez pięć minut, gdy po nią przyjechałam. Jestem przerażona, nie chcę, żeby znowu szła to tej szkoły – opowiadała jedna z matek w wywiadzie dla CNN.

Jak poinformowały wieczorem czasu lokalnego miejscowe władze, chłopak wcześniej w domu zastrzelił swego ojca.

Motywy działania napastnika nie są znane. Został on zatrzymany, śledztwo trwa