W Luizjanie zginęło trzech policjantów

Funkcjonariusze wpadli w zasadzkę. Zostali wezwani na interwencję w sprawie strzelaniny. Po przybyciu na miejsce zdarzenia sami zostali zaatakowani. Napastnikiem okazał się 29-letni mężczyzna – Gavin Long. Ustalono, że do sierpnia 2010 roku pracował w piechocie morskiej, pełniąc tam służbę wojskową. Służył także w Iraku, zdobywając tam wiele odznaczeń.

Amerykańskie władze nie podają motywu zbrodni. Wiadomo jednak, że Long wyrażał publiczne oskarżenia wobec policji dotyczące niewłaściwego traktowania Afroamerykanów. Wydaje się więc, że strzelanina to dalszy ciąg wydarzeń, które miały miejsce w lipcu. Wówczas podczas próby zatrzymania zginął czarnoskóry sprzedawca.

Strzelaninę skomentowała kandydatka Partii Demokratycznej na prezydenta Hillary Clinton, nazywając ją druzgocącym atakiem.

„ Nie ma usprawiedliwienia dla przemocy, nienawiści i ataków na mężczyzn i kobiety, którzy ryzykują swoim życiem, chroniąc nasze rodziny i społeczność” oświadczyła na portalu społecznościowym.

Oprócz trzech ofiar śmiertelnych. W wyniku zdarzenia trzech funkcjonariuszy zostało również rannych.