Spór o wolny handel to początek nowej ery?

 

Ostatnia runda ustaleń dotyczących ceł pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Chinami nasiliła globalną debatę o tym, czy świat stoi w obliczu zwykłej potyczki handlowej, czy zmierza w kierunku pełnej wojny handlowej. Sytuacja przypomina tę, którą w latach 80. zainicjował Ronald Reagan, rozpoczynając wyścig zbrojeń wojskowych ze Związkiem Radzieckim. Doprowadził on do zmiany globalnej równowagi sił w sposób, który dotknął wiele krajów na całym świecie. Dzisiaj prezydent Trump rozpoczął wyścig cenowy z ekonomiczną potęgą – Chinami, który może przynieść równie daleko idące konsekwencje. Podobnie jak w przypadku Reagana, Stany Zjednoczone są w lepszej sytuacji, aby wygrać obecną konkurencję z Chinami, ale ryzyko jest znaczne.

W ostatniej eskalacji sporu handlowego USA nałożyły na import z Chin opłaty o wartości 34 miliardów $ (26 miliardów funtów). Chiny natychmiast wprowadziły taryfy odwetowe, zagrażając jeszcze bardziej drastycznymi działaniami. Dodatkowo wprowadzenie ceł na inne kraje, głównie europejskie, oraz najbliższych sojuszników USA, takich jak Kanada, grozi wycofaniem się tych ostatnich ze Światowej Organizacji Handlu, która opiera się na systemie regulującym graniczne przepływy towarów, usług i kapitału.

Czy prezydent Trump postępuje słusznie? Większość ekonomistów zgadza się, że obawy USA w stosunku do Chin są uzasadnione. USA oskarżają Chiny o kradzież własności intelektualnej, asymetryczne transfery technologii i bariery pozataryfowe, takie jak wymóg, by zagraniczne firmy zawierały umowy joint venture z firmami krajowymi w celu uzyskania dostępu do chińskiego rynku. Pozostaje jednak pytanie, czy wprowadzanie ceł jest najwłaściwszą metodą radzenia sobie z tymi bolączkami. Dodatkowe obostrzenia celne powodują kurczenie się gospodarki i inflację oraz ryzyko zmniejszenia globalnego ożywienia, które i tak stoi już przed nie lada wyzwaniami. Inna grupa ekonomistów, powołując się na historyczny precedens, ostrzega, że ośrodki handlowe biednych sąsiadów mogą szybko wymknąć się spod kontroli, powodując ogromne straty w poziomie życia.


Kilkadziesiąt lat temu odważna i ryzykowna strategia Ronalda Regana ostatecznie zmieniła polityczną mapę Europy, w wyniku czego powstało 15 nowych krajów, a europejskie imperium Związku Radzieckiego zawaliło się. Mur berliński upadł, doprowadzając do zjednoczenia Niemiec, a Jugosławia się rozpadała. Wkrótce potem „aksamitny rozwód” Czechosłowacji dał początek Republice Czeskiej i Słowacji, które – wraz z innymi krajami Europy Środkowo-Wschodniej mocno zakotwiczyły na zachodzie,  przyłączając się do NATO i UE.


Jak obecna sytuacja może wpłynąć na oba kraje? Stany Zjednoczone, które są relatywnie mniej zależne od rynków zagranicznych i są na ogół bardziej odporne ekonomicznie niż inne kraje, prawdopodobnie ucierpią mniej lub nie ucierpią wcale, przez co osiągną lepsze wyniki niż większość krajów w zakontraktowanej światowej gospodarce. Tymczasem chińskie rynki finansowe ucierpiały już teraz. Cała sytuacja jest jeszcze rozwojowa i trudno powiedzieć, jak ostatecznie rozstrzygnie się spór o cła na świecie.