Ewakuowano ponad 100 tysięcy osób

 



  • Władze Kalifornii nakazały ewakuację co najmniej 130 tysięcy ludzi




  • Decyzja jest spowodowana obawą, że najwyższa zapora w Stanach Zjednoczonych runie




  • Zagraża ona kilku miejscowościom położonym u podnóża konstrukcji



 

Władze Kalifornii nakazały ewakuację co najmniej 130 tysięcy ludzi, mieszkających poniżej zapory wodnej w miasteczku Oroville na północy stanu. Decyzja ta spowodowana jest obawą, że najwyższa zapora w Stanach Zjednoczonych runie.

 

Ze względu na utrzymujące się przez wiele ostatnich tygodni ulew i opadów śniegu, 230-metrowa tama, zlokalizowana na drugim największym sztucznym jeziorze w stanie, grozi zawaleniem. Jak ostrzegają służby inżynieryjne, uszkodzenie awaryjnego kanału spustowego sprawiło, że główny kanał spustowy zapory w każdej chwili może się osunąć.



To zaś doprowadzi do niekontrolowanego spływu wody do rzeki Feather i zalania okolicznych terenów. Tym samym zagrozi położonym u podnóża konstrukcji miasteczku Oroville i kilku okolicznym miejscowościom, w których mieszka ponad 16 tysięcy osób.

Komunikat o ewakuacji poprzedziły wcześniej zapewnienia władz stanu, że struktura zapory jest solidna i nikomu nie grozi niebezpieczeństwo. Sytuację zmieniło wytworzenie się w zeszłym tygodniu w głównym kanale spustowym wyrwy o długości 50 metrów.



Jednak już jesienią intensywne opady deszczu sprawiły, że poziom wody w jeziorze powyżej zapory Oroville podniósł się do najwyższego od początku jej istnienia poziomu.