Po raz kolejny pobito polskich obywateli

W miasteczku Harlow, gdzie w ubiegłym tygodniu nastoletni bandyci zabili 40-letniego Arkadiusza Jóźwika, odbył się w ostatnią sobotę marsz milczenia. Ponad siedemset osób demonstrowało sprzeciw wobec przemocy na tle narodowościowym. Jednak już kilkanaście godzin później doszło do kolejnego ataku.

Po godzinie trzeciej w nocy w centrum Harlow znów napadnięto dwóch 30-letnich Polaków. Jak podaje policja hrabstwa Essex, zostali oni pobici pod jednym z pubów przez czterech lub pięciu mężczyzn. Trafili do szpitala, z którego na szczęście obaj wyszli o własnych siłach. Jeden miał rozcięty łuk brwiowy, drugi – złamany nos. Sprawcy nie zostali dotąd zatrzymani.

– Pobici w Harlow Polacy opuścili już szpitale. Nic nie zagraża ich życiu. Służby konsularne są w kontakcie z brytyjską policją. Jeszcze nie zostały ujęci sprawcy. Strona brytyjska apeluje do obywateli o przekazywanie informacji na temat tej napaści – informował Rafał Sobczak, dyrektor biura rzecznika prasowego ministerstwa spraw zagranicznych.

W związku z nasilającą się agresją wobec polskich imigrantów, do Wielkiej Brytanii polecą dzisiaj ministrowie: Zbigniew Ziobro, Witold Waszczykowski i Mariusz Błaszczak. Decyzję w tej sprawie podjęła premier Beata Szydło, a poinformował o tym wczoraj

– Oczekujemy od strony brytyjskiej, że dojdzie do rozmowy także na szczeblu premierów – komentował Sobczak.