To Janusz Cieszyński, który zaginął ponad miesiąc temu

W lesie w Seacroft, dzielnicy miasta Leeds, położonego na północy Anglii, kilka dni temu odnaleziono zwłoki mężczyzny. Brytyjska policja nie potwierdziła jeszcze oficjalnie jego tożsamości, ale funkcjonariusze wczoraj w rozmowie z dziennikarzami gazety „Yorkshire Evening Post” zdradzili: to zaginiony Polak. Ponadto skontaktowali się już z jego rodziną.

44-letni Janusz Cieszyński na stałe mieszkał i pracował w Szwecji. Do Seacroft przyleciał tylko na krótkie wakacje. W Wielkiej Brytanii odwiedzał przyjaciół, którzy po raz ostatni widzieli go 8 sierpnia.

– Sekcja zwłok mężczyzny nie wyjaśniła przyczyny jego śmierci – powiedział rzecznik policji w Leeds. – Śledztwo jest w toku.

Kilka dni temu inny Polak został w Leeds dotkliwie pobity przez grupę nastolatków i z ciężkimi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Jednak nie ma na tę chwilę żadnych podstaw, by tragedię w Seacroft wiązać z falą przemocy wobec polskich imigrantów w Wielkiej Brytanii.