ONZ apeluje o rozejm w Aleppo

Organizacja Narodów Zjednoczonych wezwała USA i Rosję do zaprzestania bombardowań Aleppo – przynajmniej na 48 godzin. Inaczej nie uda się dostarczyć cywilom pomocy humanitarnej. Pół miliona ludzi potrzebuje lekarstw, żywności, artykułów pierwszej potrzeby. Sekretarz generalny ONZ – Ban Ki-Moon – ostrzega, że obecny stan grozi bezprecedensową katastrofą humanitarną.

W mieście trwa bitwa pomiędzy popieranymi przez Waszyngton rebeliantami a siłami prezydenta Baszara al-Asada, któremu pomaga Moskwa. Walki nasiliły się w ostatnich dwóch tygodniach, gdy wojska rządowe podjęły kolejną próbę odbicia dzielnic zajętych przez islamistów.

Apele o pokój mają docierać różnymi drogami. Obecnie cały świat ogląda fotografie pięciolatka uratowanego po bombardowaniu w Aleppo. Wyciągnięty z gruzów chłopiec jest zakrwawiony i brudny. Wygląda na oszołomionego, na nic nie reaguje, nawet nie płacze.

Nagrania i zdjęcia zrobione przez jednego z lekarzy pracujących w Syrii mają być apelem o zakończenie wojny, która trwa od pięciu lat. Zginęło w niej już pół miliona ludzi, a 11 milionów straciło dach nad głową.