Wyrazy uznania spływają z całego świata

 



  • Po niespodziewanej wygranej Trumpa spływają gratulację




  • Wyrazy uznania wyrazili m.in. Paul Ryan, Marine Le Pen, Donald Tusk i Jean-Calude Juncker




  • Wśród polskich rządzących przeważają zdystansowane postawy



 

Po tym, jak potwierdzono wyniki wyborów w ostatnich stanach USA, do Donalda Trumpa zaczęły spływać gratulacje.

Paul Ryan, republikański szef Izby Reprezentantów, uznawany za najważniejszego polityka Partii Republikańskiej w Kongresie, zadzwonił do prezydenta-elekta ze słowami uznania nawet mimo tego, iż nie zgadzał się z kandydatem na prezydenta i był jednym z jego największych krytyków.

Gratulacje telefoniczne otrzymał Trump również ze sztabu Demokratów. Choć oficjalnie Hillary Clinton czeka jeszcze na wyniki przeliczenia głosów w kilku stanach, uznała przewagę kontrkandydata.

Wielu polityków, o czym donoszą media społecznościowe, skorzystało z Twittera. Tak pogratulowała nowemu prezydentowi USA chociażby szefowa francuskiego Frontu Narodowego Marine Le Pen, pisząc: „Gratulacje dla nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa i dla wolnego narodu amerykańskiego!”.



Do rozmowy zaprosili Trumpa szef Rady Europejskiej Donald Tusk i przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Calude Juncker.



Gratulacje miał wysłać również prezydent Rosji Władimir Putin.



Wśród polskich rządzących przeważają jednak zdystansowane postawy.

– Tak jak w przypadku Brexitu w Wielkiej Brytanii, uszanujemy wybór społeczeństwa amerykańskiego – skomentował szef MZS Witold Waszczykowski.