Zginęły 64 osoby, w tym ponad 40 dzieci

 

Dzisiejszy dzień został ogłoszony dniem żałoby narodowej w Rosji. Ogłoszono ją po pożarze w centrum handlowym Zimowa Wiśnia w Kemerowie na Zachodniej Syberii. Zginęły w nim 64 osoby, w tym ponad 40 dzieci.

Z uwagi na tragedię w całym kraju opuszczono flagi do połowy masztów, a ogólnokrajowe kanały telewizyjne i stacje radiowe anulowały emisję programów rozrywkowych i reklam. Wcześniej wiele regionów ogłosiło samodzielnie żałobę, odwołują zaplanowane wcześniej imprezy rozrywkowe, a regionalne media oznaczyły symbolami żałoby swoje strony internetowe.

Dziś również rozpoczęły się w Kemerowie uroczystości żałobne w obrządku katolickim, prawosławnym i w meczecie, a także pierwsze pogrzeby ofiar pożaru. Zaplanowano również upamiętnienie w zaimprowizowanym miejscu pamięci koło budynku centrum handlowego dzieci, które zginęły w pożarze. Tam kwiaty i dziecięce zabawki składali ludzie już od niedzieli.

Rano lokalny oddział Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych w obwodzie kemerowskim poinformował, że kończy akcję poszukiwawczą. Prace na miejscu tragedii będą kontynuowane przez strażaków i osoby rozpoczynające stopniową rozbiórkę budynku.

Wcześniej, we wtorek, rodziny dzieci, które zginęły w pożarze, powołały sztab społeczny i ogłosiły wykaz imienny, w którym znalazły się nazwiska 64 ofiar śmiertelnych, w tym 41 osób poniżej 18 roku życia. Większość z nich to uczniowie jednej ze szkół, którzy znajdowali się w centrum handlowym ze względu na wycieczkę do kina.

– Sztab otrzymał informację o 85 osobach zaginionych bez wieści. Dane dostaliśmy osobiście, pocztą i SMS-em. Nazwiska nie powtarzają się. 70% tych, którzy zaginęli bez wieści, to dzieci, średni ich wiek to 10–13 lat – relacjonował przedstawiciel sztabu społecznego.

Ustalanie przebiegu tragicznych wydarzeń potwierdza, że ludzie nie mogli wydostać się z sal kinowych ze względu na zamknięte drzwi. Takie praktyki to sposób właścicieli kin na unikanie grzywien od ministerstwa kultury i dystrybutorów za niezgodności między liczbą widzów na sali a liczbą sprzedanych biletów. W centrum handlowym nie zadziałał alarm przeciwpożarowy, zablokowane były również wyjścia awaryjne. Jak potwierdza Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, miejsce zostało otwarte mimo braku należytych zezwoleń dotyczących potwierdzenia bezpieczeństwa przeciwpożarowego.

Jako przyczyna tragedii wymieniane jest najczęściej zaprószenie ognia przez dzieci, ponieważ ogień rozprzestrzeniał się właśnie od strefy zabaw na czwartej kondygnacji centrum. Pod uwagę brane są jednak również: celowe działania grupy nastolatków, na którą skarżyła się od dłuższego czasu administracja obiektu oraz zwarcie instalacji elektrycznej.

W szpitalach w Kemerowie wciąż znajduje się 13 osób.


Źródło: